2005-07-08: Białoruś: Grzywna dla polskich dziennikarzy

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
piątek, 8 lipca 2005

Grzywną 2,5 miliona rubli (ponad 4 tysięcy złotych) zostali ukarani Andrzej Pisalnik i Jan Roman, uczestnicy środowej demonstracji pod siedzibą władz Grodna. Protestujący domagali się wtedy zaprzestania wydawania fałszywego Głosu znad Niemna - gazety białoruskich Polaków. Obecnie Głos wydawany jest przez byłe władze Związku Polaków na Białorusi, oskarażane przez obecne szefostwo o bezgraniczne podporządkowanie się białoruskim władzom. Pisalnik i Roman byli dziennikarzami Głosu zanim pojawiła się nowa wersja gazety.

Wydarzenia wokół Głosu znad Niemna to dalszy ciąg konfliktu między nowym szefostwem Związku Polaków na Białorusi, nieuznawanym przez władze państwowe, a dawnym kierownictwem.

Oprócz Pisalnika i Romana grzywnę zapłaci także Ines Todryka, aktywistka Związku Polaków na Białorusi. Sąd w Grodnie orzekł karę grzywny za niezastosowanie się do poleceń milicji. Milicjanci po cywilnemu aresztowali uczestników demonstracji w środę pod siedzibą władz Grodna.

Andzrzej Pisalnik powiedział dziś Informacyjnej Agencji Radiowej, że nie jest w stanie zebrać tak dużej kwoty w ciągu dwóch tygodni.

Źródło[edytuj]