2005-07-07: Pożar w kancelarii premiera nie ma związku z wydarzeniami w Londynie

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 7 lipca 2005

Dziś po południu w Warszawie jedno ze skrzydeł kancelarii premiera zapaliło się. Wiele osób skojarzyło ten pożar z dzisiejszymi wydarzeniami w Londynie. Jednak wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka poinformowała, że pożar nie miał związku z zamachami terrorystycznymi, wybuchł podczas prac remontowych przeprowadzanych w kancelarii.

Jednakże w związku z zagrożeniem zwołane zostanie posiedzenie sztabu antykryzysowego w Warszawie. Ponadto zwołany został także sztab rządowy pod przewodnictwem Izabeli Jarugi-Nowackiej. Według danych rządowych Polska nie znajduje się obecnie w stanie zagrożenia. Zapewnił o tym wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke.

W tej sprawie wypowiedział się także prezydent Aleksander Kwaśniewski przebywający z wizytą w Estonii. Prezydent powiedział, że jest wstrząśnięty wydarzeniami w Londynie jednakże wierzy, że nie ma to wpływu na Polskę. Ponadto zapowiedział konferencję prasową na godziny popołudniowe tuż po powrocie do kraju.

Według rzecznika Straży Pożarnej, Wiktora Maziarza, pożar był niewielki i został szybko ugaszony.

Archiwum[edytuj]

Źródła[edytuj]