Wystawa w Muzeum Miasta Łodzi w 110 rocznicę urodzin Jana Sztaudyngera

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
środa, 30 kwietnia 2014

Fraszki Jana Sztaudyngera piękne, krótkie i celne, znane są bodaj wszystkim, dlatego otwarcie 28 kwietnia 2014 r. wystawy biograficznej w Muzeum Miasta Łodzi zgromadziło bardzo liczne grono nie tylko łodzian, miłośników jego twórczości, ale i przedstawicieli kilku innych miejscowości Polski

Jan Sztaudynger (ur. 28 kwietnia 1904 r. w Krakowie, zm. 12 września 1970 tamże) – polski poeta, fraszkopisarz, satyryk, teoretyk lalkarstwa, tłumacz poezji. Maturę uzyskał w Krakowie, tamże na Uniwersytecie Jagiellońskim ukończył studia polonistyczne i germanistyczne a w 1923 r. ukończył roczne Studia Pedagogiczne i w 1924 r. uzyskał tytuł doktora filozofii.

Po ukończeniu studiów został nauczycielem języka polskiego w gimnazjum im. Władysława Jagiełły w Dębicy, a następnie przeniósł się do Bydgoszczy, gdzie wykładał przez pół roku w Męskim Seminarium Nauczycielskim. W 1930 r. przeprowadził się do Poznania, z którym związał się na dłużej, tam przez 4 lata wykładał w Seminarium Nauczycielskim im. Ewarysta Estkowskiego. Od 1934 r. był wykładowcą w Państwowej Szkole Wydziałowej.

Ożenił się z Zofią Jankowską, a w roku 1933 urodziła mu się córka Anna.

W Poznaniu pisał i wydawał swoje wiersze w kilkunastu zbiorach. Pierwszy Dom mój w 1925 r. wydała Księgarnia św. Wojciecha w Poznaniu. W wyniku II wojny światowej jego mieszkanie w Poznaniu zostało bezpowrotnie zniszczone, nie zachowała się ani biblioteka, ani dorobek piśmienniczy. Osiadł w Łodzi, gdzie przydzielono mu obszerne i eleganckie mieszkanie przy ul. Żwirki, w centrum miasta. Objął na krótko posadę kierownika literackiego Teatru Lalek „Biedronka” Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, a następnie pracował jako referent literatury w Wydziale Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi. W latach 1947–1950 mieszkał również w Szklarskiej Porębie. W 1955 r. wyprowadził się z Łodzi do Zakopanego.

W roku 1946 urodził się syn Jacek.

Od tego roku poeta współpracował z Centralnym Instytutem Kultury.

Pisał i wydawał tomiki wierszy, także dla dzieci.

Biografia Jana (przez pewien czas używał także drugiego imienia Izydor) Sztaudyngera w Wikipedii Polska uzyskała rangę kanonu (Kategoria:Biografie kanonu polskiej Wikipedii).

Najbardziej bodaj istotny jest jego dorobek fraszkopisarski. Nadał nową rangę fraszce, poprzez fraszki opisywał życie społeczne Polski powojennej i piętnował złe cechy ludzi i wydarzeń wtedy się dziejących. Ale też poprzez fraszki stał się jednym z najpopularniejszych poetów, zyskał bardzo wielu fanów w całej Polsce, w dużych i małych miastach i całkiem maleńkich miejscowościach. Jego fraszki były najczęściej pogodne (choć bywały satyryczne), opisujące z dużą sympatią i ludzi i przyrodę. Na niszczenie przyrody był bardzo uwrażliwiony i piętnował takie działania. Podkreślono tę jego cechę w wystąpieniach syna Jana Jacka Sztaudyngera i Jacka Rostowskiego socjologa i przyjaciela poety, poprzedzających otwarcie wystawy.

Opowieść o Janie Sztaudyngerze jest z fraszką ściśle związana, bowiem najczęściej w tych krótkich, rymowanych utworach poeta pokazywał swoje spojrzenie na świat, jego piękno i niedoskonałości. „Rozśmieszał nimi tak potrzebujących tego czytelników w czasach PRL-u, śmieszy i dziś, o czym świadczy przejawiająca się w licznych dodrukach niesłabnąca popularność jego książek i działalność propagującego jego twórczość Stowarzyszenia „Puch ostu” i „Fraszka”” (Marta Skłodowska).

Fraszki jego autorstwa weszły na stałe do języka polskiego, nierzadko cytowane są bez przywoływania nazwiska autora.

Jego zbiory fraszek były rozchwytywane i wznawiane w dużych nakładach. Łącznie w latach 1954-2013 (bo po śmierci nadal ukazywały się jego książki, zbiory fraszek) ukazało się 31 zbiorów w języku polskim i 4 w językach obcych.

Ukazują się nadal książki wspomnieniowe, w tym najciekawsze, bo „z kręgu rodzinnej lampy” Chwalipięta czyli rozmowy z Tatą. Wspomnienia, współautorka Anna Sztaudynger-Kaliszewicz, córka, wydane w Łodzi w 1973 r. oraz Szczęście z datą wczorajszą. Wspomnienia wydane przez Wydawnictwo Literackie w Krakowie w 1974 r. (ono wydało najwięcej książek poety – 12 w łącznym nakładzie 630 000 egzemplarzy). Ukazały się 72 książki z utworami poety, nie licząc wielu wznowień. Większość (39 książek) zostało wydanych po śmierci poety.

Swoistym probierzem popularności dziś tego znakomitego fraszkopisarza jest szeroko zakrojona 110 rocznica jego urodzin, różnorodna w treści i rozciągnięta w czasie od marca do października 2014 r. obejmująca wiele spotkań i wydarzeń, odbywających się jak Polska długa i szeroka. Ale szczególnie interesujący i znamienny jest skład 21 osób i instytucji patronów honorowych tej rocznicy, poczynając od wojewody łódzkiej Jolanty Chełmińskiej, prezydenta miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej, Marszałka Województwa łódzkiego Witolda Stępnia, prezydenta miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego, poprzez Janusza Majchra burmistrza Zakopanego, Grzegorza Sokolińskiego burmistrza Szklarskiej Poręby, Gabriela Szkudlarka burmistrza Łasku, Anny Zaręba-Michalskiej Prezes Zarządu Wydawnictwa Literackiego w Krakowie (to wydawnictwo wydało najwięcej książek poety i o nim), o Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zapominając. Ale są także osoby popularyzujące konsekwentnie przez lata twórczość poety jak Piotr Słowikowski, autor wielu łódzkich programów telewizyjnych o Janie Sztaudyngerze, Maciej Dymarski, Prezes Stowarzyszenia „Puch ostu” w Szklarskiej Porębie, Beta Szehidewicz dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. J. I. Sztaudyngera w Szklarskiej Porębie, Jaromir Nohawica czeski pieśniarz, kompozytor i poeta, tłumacz licznych fraszek Jana Sztaudyngera po „zwykłych” entuzjastów jego fraszek i poezji – Jan Gliwiński z Olkusza nauczyciel, propagator twórczości Jana Sztaudyngera wśród młodzieży, król fanów poety, Jerzy Kropiwnicki były prezydent miasta Łodzi, Jakub Rembieliński, potomek Rajmunda Rembielińskiego, twórcy Łodzi przemysłowej w początku XIX w., Marka Pawlikowskiego z żoną Bożeną, byłego rektora Akademii Medycznej w Łodzi, Joanny Staszak naczelnika Wydziału Kultury Zakopanego, po Krzysztofa Nowakowskiego propagatora twórczości Sztaudyngera w Kopyści, pomysłodawcę odsłonięcia tablicy upamiętniającej pobyt tam poety i wydania tomiku wierszy o wsi, o wnukach poety Janie Marku Sztaudyngerze z Aleksandrowa Łódzkiego i Marcinie Sztaudyngerze z Konstantynowa Łódzkiego nie zapominając.

Po wysłuchaniu wspomnień na wypełnionej szczelnie Sali Lustrzanej Muzeum Miasta Łodzi zebrani udali się na zwiedzanie wystawy, która przygotowana przez Martę Skłodowską – kuratora projektu, poprzez dokumenty, pamiątki (w tym Krzyż Kawalerski Orderu Polonia Restituta wraz z legitymacją) zdjęcia archiwalne, pokazuje dzieje rodziny poety przez wiele lat i miejsc, nie tylko łódzki okres życia.

Pokazuje też pasje Jana Sztaudyngera – lalkarstwo i grzyby, które potrafił – ponoć – znaleźć nawet na ulicy Piotrkowskiej. Swój udział miało też Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie – to ono przygotowało kilkadziesiąt plansz na wystawie.

I nikt z długiej kolejki nie odszedł bez kawałka tortu urodzinowego.

.