2005-08-28: Wybrano nowego przewodniczącego Związku Polaków na Białorusi

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
niedziela, 28 sierpnia 2005

27 sierpnia odbył się zjazd zależnego od prezydenta Łukaszenki Związku Polaków na Białorusi.

Celem zjazdu było wybranie nowego przewodniczącego Związku. Został nim Józef Łucznik, którego poparło 149 ze 174 delegatów. Jednak uczestnicy zjazdu często nie byli nawet Polakami, tylko ludźmi podstawionymi przez władze. Niewiele osób umiało tam mówić po polsku. Dlatego też część z nich nie wiedziała, jak zachować się w kościele katolickim, a na zakończenie uroczystości zamiast odśpiewać Rotę, odtworzono ją z magnetofonu.

Dziennikarzy zabrano na wycieczkę do pobliskiego kołchozu lub wyproszono, a Andżelikę Borys wcześniej wielokrotnie zastraszali funkcjonariusze KGB. Aby mieć pewność, że nie zjawi się na uroczystości, wezwano ją na przesłuchanie. Większość jej zwolenników zbojkotowała zjazd. Natomiast tych, którzy się na nim zjawili, nie wpuszczono.

Józef Łucznik cieszył się wcześniej dobrą opinią w Związku Polaków, ale zdaniem Andżeliki Borys, od pewnego czasu dawał się wykorzystywać białoruskim władzom.

Jarosław Kaczyński jako przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że jego partia nie uznaje nowego przewodniczącego i nadal będzie utrzymywać stosunki z działającą bez aprobaty Łukaszenki Andżeliką Borys. Podobne stanowisko ogłosił wiceminister spraw zagranicznych Jan Truszczyński.

Z represjonowanymi Polakami solidaryzuje się Anatolij Lebiedżka, przewodniczący opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. Przeciwko zjazdowi protestowali przedstawiciele tej partii, ale prędko zatrzymała ich milicja. Zdaniem Lebiedżki był to "pogrzeb ostatniej niezależnej organizacji na Białorusi". Proponuje on, by sprawą zajęła się nie tylko Polska, ale i cała Unia Europejska.