2008-11-04: Wyłączono najdłużej działającego satelitę łącznościowego

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 4 listopada 2008
Nauka
N icon science.png

Po 32 latach służby Intelsat wyłączył satelitę Marisat-F2, który pierwotnie miał obsługiwać łączność na morzu przez 5 lat.

Satelita Marisat-F2, wyprodukowany przez firmę Hughes Aircraft Inc., został wystrzelony w 1976 roku z 5 letnią misją telekomunikacyjną. Działał jednak do 29 października 2008, cały czas pracując zgodnie z pierwotnymi parametrami. Tym samym Marisat-F2 został prawdopodobnie najdłużej działającym satelitą telekomunikacyjnym.

Inżynierowie z Intelsat, odpowiedzialni za pracę satelity, uznali w końcu, że podzespołu ważącego ponad 300 kg satelity są bliskie wyeksploatowania. Ponadto jego zmieniająca się orbita zaczęła zagrażać innym satelitom geostacjonarnym. Postanowiono więc wykorzystać pozostałe paliwo statku do podwyższenia jego orbity o około 200 km, poza wysokość używaną przez czynne satelity.

Ostatnim zadaniem satelity było zapewnienie łączności internetowej naukowcom na antarktycznej stacji badawczej Amundsena-Scotta. Marisat-F2 posiadał drugą największą przepustowość łącza internetowego spośród trzech satelitów będących w dyspozycji National Science Foundation.

"Osiągi tego satelity są naprawdę niezwykłe", powiedział Kay Sears, prezes Intelsat General, spółki-córki operatora Intelsat świadczącej usługi instytucjom państwowym. "Nikt nawet nie przypuszczał, że jego zasilanie i akumulatory przetrwają tak długo. Długość jego misji świadczy o jakości produkcji Hughesa i troskliwej opieki ze strony operatorów naziemnych".

Marisat-F2 był jednym z trzech satelitów Marisat wystrzelonych przez Comsat General Corp. (przekształconą później w Intelsat) w latach 70. w celu zapewnienia łączności na morzu. Dwóch jego rówieśników zostało wycofanych z użytku w latach 90. Marisat-F2 w 2000 roku został przesunięty z nad Oceanu Indyjskiego do służby nad Atlantykiem.

Orbita satelity zawsze posiadała pewne niewielkie nachylenie do równika. Początkowo 3 stopnie. Oznacza to, że satelita schodził o kilka stopni poniżej równika i tyle samo stopni ponad równik. Zbiegiem czasu jego nachylenie względem równika urosło do 13o.

Wzrost nachylenia spowodował, że satelita stał się widocznych dla stacji badawczej Amundsen-Scott, położonej na południowym biegunie Ziemi. Zasięg zdecydowanej większości satelitów telekomunikacyjnych nie dociera tam. Gdy nachylenie Marisata przekroczyło 9 stopni, stał się on widoczny dla stacji przez około 6 godzin.

Wtedy też (2000) satelitę przeniesiono nad Atlantyk, a stacja antarktyczna zyskała bezpośrednie połączenie satelitarne z USA, przez 9 metrową antenę naziemną. Maksymalna szybkość połączenia wynosiła 1,5 Mbps w obu kierunkach. Było to dużo więcej niż zapewniały dwa inne satelity obsługujące stacje do tej pory (GOES-3 i TDRS-1). Łącznie z wymienionymi satelitami zapewniał stacji łączność przez 11 godzin na dobę. Satelita odegrał kluczową rolę w przekazywaniu danych naukowych ze stacji. Umożliwiał także prowadzenie rozmów telefonicznych, wideokonferencji, zdalnej obsługi instrumentów naukowych, aktualizowania oprogramowania i świadczenie usług telemedycyny.

Źródła[edytuj]