Manifest Cyfrowy Lewiatana podpisany

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
piątek, 20 lipca 2012

- Chcemy, by w nowym okresie programowania środków z UE powstał program operacyjny Polska Cyfrowa, aby dobrze spożytkować unijne pieniądze na ten cel – zapowiedział szef MAC Michał Boni przy okazji podpisywania Manifestu Cyfrowego stworzonego przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Podczas uroczystości w siedzibie konfederacji Boni przedstawił plany i osiągnięcia swojego ministerstwa. Zaczął od trzech filarów rozwoju, czyli innowacyjności, terytorialnego równoważenia rozwoju i efektywności. – W każdym z nich cyfryzacja jest kluczowa – mówił Boni, podkreślając, że jesteśmy obecnie w procesie przechodzenia od świata analogowego do cyfrowego.

Państwo i wszyscy jego obywatele muszą, zdaniem Boniego, zastanowić się nad dylematem miedzy potrzebą wolności, tak mocno akcentowaną przez użytkowników Internetu, a bezpieczeństwem i własnością. Wśród tych pierwszych istnieje „nawyk otwartego dostępu”, lecz niekoniecznie umiemy znaleźć mechanizmy prawne, które spowodują, żeby ten dostęp był legalny, a do dzieł wytworzonych za pieniądze publiczne – powszechny. – Trzeba chronić twórców, ale też trzeba znaleźć równowagę między prawami i interesami twórców oraz użytkowników. Nie ma się co obrażać, krzyczeć jedni na drugich, musimy razem usiąść do stołu i znaleźć rozwiązanie – tłumaczył Boni. Jego zdaniem w „społeczeństwie możliwości wyboru”, jakie właśnie się tworzy, nie można rozważać możliwości współczesnej gospodarki bez brania pod uwagę właśnie potrzeby wyboru i otwartego dostępu. Lekcja z ACTA pokazała bowiem, że nie można dyskutować o prymacie wolności na własnością albo odwrotnie, ale o równowadze pomiędzy nimi. Trzeba stworzyć warunki do pełnego zabezpieczenia własności, dlatego konieczne są nowe modele biznesowe, które sprawią, że ta równowaga i zabezpieczenie będzie możliwe.

- Rzeczywistość będzie nas zaskakiwała. Jeśli dziś możemy już w technice druku przestrzennego wydrukować sobie skrzypce, może to niezupełnie Stradivariusa, ale wierną kopię, to otwiera to nowe kwestie, jeśli chodzi o ochronę własności intelektualnej – tłumaczył szef MAC.

Mówiąc o tym, co będzie oznaczała cyfryzacja dla usług publicznych, minister podkreślił, że staramy się je maksymalnie uprościć z myślą o końcowym użytkowniku – obywatelu. Taka właśnie jest „informatyzacja zintegrowana”, którą chcemy wprowadzać. – Nie możemy informatyzować chaosu – wyjaśniał Boni. Stoi za tym filozofia „państwa optimum”, czyli dopasowującego się do potrzeb obywateli. Minister zapowiedział też, że resort planuje w ciągu paru miesięcy zamontować licznik oszczędności, żeby pokazać, jak informatyzacja tworzy oszczędności w wydatkach publicznych.

Jako przykład udanej współpracy pomiędzy obywatelami a rządem we „wspólnym tworzeniu państwa” szef MAC podał zawarte w nowym Prawie Telekomunikacyjnym (przyjętym już przez Sejm) rozwiązania w sprawie cookies, które zostały wypracowane po dyskusjach z biznesem i organizacjami pozarządowymi, pozwoliły wypełnić dyrektywę KE, a jednocześnie zachować równowagę pomiędzy wolnością obywatelską a gospodarczą.

Podczas debaty, która poprzedziła podpisanie manifestu, Agata Wacławik-Wejman z Google zauważyła, że Unia Europejska wciąż jeszcze nie radzi sobie w dziedzinie wykorzystywania ICT w porównaniu z niektórymi krajami Azji czy z USA. I choć polska gospodarka jest już postrzegana jako aspirująca do statusu gospodarki opartej na innowacjach, to jest jeszcze dużo do zrobienia – np. tylko połowa małych i średnich przedsiębiorców uważa, że Internet jest im do czegoś potrzebny. Dlatego tak ważna jest edukacja w tym zakresie.

Jerzy Baczyński, redaktor naczelny „Polityki” apelował, by jak najszybciej wprowadzić na rynku internetowym uczciwe reguły gry. Tomasz Klekowski z Intela powiedział, że powołanie MAC jest krokiem w dobrym kierunku, ale potrzebna jest też współpraca z innymi resortami, np. z MEN przy programie „Cyfrowa szkoła”. I współpraca sektora biznesowego z rządem: – Deklarujemy wzięcie na siebie części pracy związanej z promocją rozwiązań, prowadzimy dyskusje, w jaki sposób być dla rządu partnerem – zapowiedział Klekowski.

Manifest Cyfrowy Lewiatana postuluje m.in. jak najszybsze powstanie, na konkurencyjnych zasadach, infrastruktury telekomunikacyjnej umożliwiającej wszystkim Polakom dostęp do Internetu, rozwój Internetu „rzeczy”, w tym inteligentnej infrastruktury energetycznej i modernizację administracji publicznej poprzez realizację projektów cyfryzacyjnych.

Źródła[edytuj]