Trzy komisje Parlamentu Europejskiego wyraziły sprzeciw wobec umowy ACTA

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 31 maja 2012
Prawo na świecie
N icon law and crime.png

Akty prawneOchrona praw człowiekaPrawo autorskiePrawo pracy

W czwartek 31 maja 3 opiniujące komisje Parlamentu Europejskiego: LIBE (wolności obywatelskich) ITRE (ds. przemysłu) i JURI (prawna) wyraziły sprzeciw wobec umowy ACTA.

Protesty przeciw ACTA w Brukseli w lutym 2012

Jednym głosem wygrali przeciwnicy ACTA w Komisji Przemysłu. W Komisji Prawnej – pomimo wstrzymania się jej wiceszefa Tadeusza Zwiefki – przewaga przeciwników ACTA wynosiła 3 głosy. Za to w Komisji Wolności Obywatelskich 1 osoba była za ACTA, 36 przeciw, a 21 wstrzymało się od głosu. Sytuację tę skomentowało kilka osób zaangażowanych w sprawę odrzucenia propozycji umowy handlowej:

  • Józef Halbersztadt z Internet Society: „Dlaczego wynik jest niezły? JURI składa się w znacznej części z konserwatywnych prawników. Nie przypominam sobie aby udało się nam tam wygrać jakieś ważne głosowanie. Nawet w 2005 gdy na plenum Parlament potem odrzucił dyrektywę o patentowalności oprogramowania wcześniej w JURI przegraliśmy głosowanie”.
  • Gorące i dobre wieści z frontu ACTA: dwie kluczowe komisje Parlamentu Europejskiego – dziś rano głosowały nad swoimi opiniami” – poinformowała na swoim fejsbukowym profilu Magdalena Szecówka, aktywistka ruchu przeciwko ACTA. „W obydwu komisjach zwyciężyła opcja głosowania już w lipcu (czyli nie czekania na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości) i odrzucenia ACTA!
  • Oczywiście głosowałem przeciwko ACTA, czyli poparłem posłankę sprawozdawczynię z Partii Piratów. Nie wiem, jak głosowali inni – siedzę w pierwszym rzędzie, nie mam oczu z tylu, nie widziałem, kto jest obecny podczas głosowania” – skomentował sytuację w swojej komisji prof. Adam Gierek, członek ITRE. „Ale widać było mobilizację obu stron – sala była pełna. Jeśli brakowało posłów PO lub się wstrzymywali, to prawdopodobnie zrobili politycznyunik. Ich grupa polityczna, czyli EPP jest przecież w większości za ACTA, może nie chcieli się konfliktować?”.

Do słów Gierka odniósł się Halbersztadt: „Tak, ale w komisjach PE są posłowie zastępcy członków. Z EPP był komplet 9 posłów. A zatem nieobecnych zastąpili tacy, co głosowali jak za ACTA i nieobecni posłowie ponoszą za te głosy odpowiedzialność. Bardzo daleko posunięta niechęć do konfliktów”.

Jak podaje serwis Lewica 24, szefowa Fundacji Panoptykon, Katarzyna Szymielewicz myśli już o kolejnej batalii – lipcowym głosowaniu całego parlamentu w Strasburgu: „To rozczarowujące, że mimo deklaracji poparcia dla kampanii przeciwko ACTA, nie na wszystkich polskich eurodeputowanych możemy polegać w tak krytycznych momentach, jak dziś. Mamy nadzieję, że podczas lipcowego głosowania każdy z eurodeputowanych PO i PSL będzie obecny na sali obrad i głosując przeciwko umowie pomoże nam odrzucić ACTA”.

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]