Boni: otwarte zasoby wspierają rozwój

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 26 maja 2012

- Wszędzie na świecie, gdzie buduje się przewagi konkurencyjne, dyskutuje się o domenie publicznej i o tym, jakie zasoby wiedzy powinny być otwarte, żeby biznes mógł je przetwarzać także w celach komercyjnych. To dotyczy np. ponownego wykorzystania informacji publicznej – powiedział szef MAC Michał Boni podczas sesji otwierającej III Kongres Innowacyjnej Gospodarki. Po raz kolejny organizuje go Krajowa Izba Gospodarcza, tym razem w salach Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.

- Mamy w Polsce olbrzymie problemy z innowatorami. Jesteśmy zaradni, wspaniali, innowacyjni, ale innowacyjni w tym tradycyjnym modelu przedsiębiorczości – mówił Boni. Jego zdaniem rola cyfryzacji w budowaniu i wspieraniu innowacyjności jest oczywista – od edukacji, poprzez infrastrukturę, otwarte zasoby i e-państwo.

Boni powtórzył, że skuteczna cyfryzacja opiera się na trzech filarach:

  1. zapewnieniu dostępu do internetu,
  2. zwiększeniu potrzeby używania internetu, dzięki udostępnianiu treści oraz
  3. promowaniu umiejętności cyfrowych.

Nowe media bez wątpienia wspierają więc cyfryzację, bo budują kreatywność młodego pokolenia, i coraz częściej stają się elementem kreatywności osób w wieku dojrzałym. By przyspieszyć ten proces, z inicjatywy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji uruchomiono projekt „Latarników”, który ma pomóc Polakom po pięćdziesiątce w korzystaniu z Internetu i nowoczesnych technologii cyfrowych.

Ludzie tym chętniej będą korzystać z internetu, im lepsze będą e-usługi państwa. Do budowy nowoczesnego e-państwa potrzebne są zmiany w koordynacji projektów informatycznych oraz dostrzeżenie przełomu cywilizacyjnego, jaki nowa rzeczywistość cyfrowa wnosi do działalności i aktywności gospodarczej. – Trzeba zastosować nowe podejście do projektów informatyzacyjnych – podkreślił Boni, podając przykład Estonii, gdzie najpierw powstały poszczególne elementy systemu, później połączono je w całość i na koniec nałożono na to dowód elektroniczny – który dzięki temu nie był tylko gadżetem, ale narzędziem ułatwiającym pozwalającym korzystanie z usług państwa.

Źródła[edytuj]