„Kabul/Kaból” – protest w Warszawie w związku z ofensywą talibów w Afganistanie

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 23 sierpnia 2021
KabulKaból Warszawa 2021-08-22 uczestniczki 002.jpg

22 sierpnia 2021 roku w Warszawie odbył się protest w związku z sytuacją uchodźców z Afganistanu przebywających na granicy granicy polsko-białoruskiej. Protestujący zgromadzili się, by wyrazić solidarność z kobietami – uchodźczyniami i przebywającymi na terenie Afganistanu, które stanęły w obliczu odebrania im praw kobiet i człowieka oraz zażądać wpuszczenia uchodźców do Polski.

Protest zorganizowały Ogólnopolski Strajk Kobiet wraz z Warszawskim Strajkiem Kobiet. Wydarzenie rozpoczęło się o 13:00 na Placu Zamkowym w Warszawie. Osoby organizujące protest skupiły się głównie na losie kobiet uciekających z ogarniętego konfliktem kraju oraz zagrożonych na miejscu.

Osoby biorące udział w manifestacji miały między innymi pomarańczowe flagi z czarnym poziomym pasem (międzynarodowa flaga symbolizująca solidarność z uchodźcami, kolorami nawiązująca do kamizelki ratunkowej); baner Związku Syndykalistów Polski z Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników; kartony z napisem „Jezus też był uchodźcą”, „Wszyscy będziemy uchodźcami w dobie kryzysu klimatycznego”, czy „Wolność dla Afganistanu”. Zgromadzeni tworzyli krąg, w którego centrum znalazła się grupa Afganek, które trzymały transparenty z hasłami „Stop talibom”, „Chcemy wolności w przyszłości”, „Usłyszcie nasz głos”, „Nie chcemy burki, „Pomóżcie”.

Podczas protestu na wieży pobliskiego kościoła św. Anny w Warszawie osoby, które potem zdecydowały się na nieujawnienie tożsamości, zawiesiły baner z napisem „Państwo wyznaniowe zawsze przeciw ludziom”. Został on zdjęty po kilkunastu minutach, najprawdopodobniej w związku z interwencją obecnej na miejscu policji. W toku wydarzeń nikt nie został aresztowany.

W swoich przemówieniach uczestnicy kładli nacisk przede wszystkim na idee solidarności, praw człowieka, walki z rasizmem, praw kobiet. Mówiono także o przykrych odczuciach związanych z niską liczbą uczestników protestu kontrastującą, według przemawiających, z tłumami ludzi przechadzających się w okolicy oraz przypominano o pomocy międzynarodowej, na jaką mogli liczyć polscy uchodźcy w czasach PRL czy przywożonych z zagranicy darach dla internowanych podczas Stanu Wojennego. Znaczną część przemawiających stanowili przedstawiciele środowiska Afgańczyków mieszkających w Polsce. Skandowano między innymi hasło „Nigdy przenigdy nie będziesz szła sama”

Na miejscu można było dostrzec dziennikarzy TVN, Polsatu oraz Radia Zet.

Galeria[edytuj | edytuj kod]

Źródła[edytuj | edytuj kod]