Przejdź do zawartości

Uniwersytet Medyczny w Lublinie potępia zachowania studentek opisane przez pasażerkę autobusu, w tym określenie pacjentów paliatywnych „warzywami”, uznając je za sprzeczne z etosem zawodów medycznych

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
sobota, 6 grudnia 2025
Wydział Lekarsko-Dentystyczny Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Uniwersytet Medyczny w Lublinie potępił zachowania opisane 28 listopada 2025 roku przez pasażerkę autobusu, która była świadkiem rozmowy studentek kierunku lekarskiego o ściąganiu na egzaminach oraz używaniu dehumanizujących określeń wobec pacjentów. Władze uczelni podkreśliły, że takie postawy są sprzeczne z etosem zawodu medycznego i kompromitują wysiłek całej społeczności akademickiej.

W liście do redakcji Medonetu czytelniczka opisała sytuację, której była świadkiem 28 listopada w Lublinie, w autobusie linii 26. Grupa studentek pierwszego roku kierunku lekarskiego miała otwarcie opowiadać o stosowanych przez siebie metodach oszukiwania podczas kolokwiów, wejściówek i egzaminów – m.in. poprzez ściągi w smartwatchach, telefonach i słuchawkach.

Autorkę listu szczególnie wzburzyło określenie, jakiego jedna ze studentek użyła, mówiąc o medycynie paliatywnej jako o „zajmowaniu się warzywami”. Jak zauważyła, autobus kursuje między innymi przy szpitalu onkologicznym, więc takie słowa mogły usłyszeć pacjenci paliatywni lub ich bliscy.

Studentki miały również twierdzić, że wybrały studia w Lublinie, ponieważ „wszyscy tu kończą” i „przepuszczają jak leci”.

W reakcji na publikację Uniwersytet Medyczny w Lublinie wydał oświadczenie:

Przedstawione zachowania są absolutnie nieakceptowalne, sprzeczne z etosem zawodów medycznych oraz karygodne z punktu widzenia norm etycznych i zasad obowiązujących w społeczności akademickiej – wskazano. Władze podkreśliły, że studenci kierunków medycznych mają obowiązek wykazywać się uczciwością, empatią i szacunkiem do pacjenta, a tego typu wypowiedzi podważają społeczne zaufanie do zawodów medycznych i szkodzą wizerunkowi uczelni.

Uczelnia zaznaczyła również, że podobne zachowania są naganne niezależnie od tego, w którym ośrodku kształcą się przyszli lekarze.

Medonet poinformował, że zwrócił się również o komentarz do samorządu lekarskiego. Na redakcyjną skrzynkę spływają także wiadomości od studentów kierunku lekarskiego oburzonych zarówno zachowaniem opisanych osób, jak i samym listem.

Źródła

[edytuj | edytuj kod]