Tadeusz Duda zabił 2 osoby w Starej Wsi, k. Limanowej
27 czerwca 2025 roku w Starej Wsi Tadeusz Duda postrzelił trzy osoby, zabijając dwie. Po kilku dniach obławy, 1 lipca 2025, został odnaleziony martwy przy drodze.
27 czerwca 2025 roku Tadeusz Duda postrzelił trzy osoby. W wyniku zdarzenia zginęli 26-letnia Justyna (córka Tadeusza Dudy), 31-letni Zbigniew (zięć Tadeusza Dudy), postrzelona została 72-letnia (teściowa Tadeusza Dudy), która z raną postrzałową w brzuchu spędziła kilka dni w szpitalu. Przez kilka dni trwały poszukiwania, w które zaangażowanych było kilkuset policjantów. 1 lipca 2025 roku Tadeusz Duda został odnaleziony martwy, najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.
Przebieg wydarzenia
[edytuj | edytuj kod]Tadeusz Duda od lat miał znęcać się nad swoją żoną, a ich córka Justyna miała nie być uległa wobec sytuacji i namawiać swoją matkę do rozstania. Wraz z teściową Tadeusza Dudy, miały zeznawać na rozprawie sądowej ws. rozwodu. Dzień przed popełnieniem przestępstwa, Tadeusz Duda po raz pierwszy zarzuty znęcania się nad rodziną miał usłyszeć w 2022 roku, jednak sąd warunkowo umorzył postępowanie po pojednaniu stron). W 2025 miał ponownie usłyszeć zarzuty: teściowie oskarżali go o groźby karalne, a także przemoc wobec swojej żony. To, że miał broń i był kłusownikiem, było we wsi tajemniczą poliszynela. Mimo że Tadeusz Duda posiadał zakaz zbliżania się do swojej teściowej, mieszkali oni w sąsiedztwie, ponieważ wraz z żoną wybudował się na działce, którą otrzymał od teściów.
Według mediów, motywem zabójstwa miały być zeznania córki i teściowej w sprawie w sądzie. Córkę oskarżał o rozpad jego małżeństwa, a jej męża, według relacji mieszkańców wsi, miał nigdy nie lubić i nie akceptować. Teściowa natomiast także była świadkiem w sprawie, a także składała na niego skargi. Według przypuszczeń mediów, mogło to być motywem.
Zbrodnia
[edytuj | edytuj kod]Do wydarzeń doszło 27 czerwca 2025 roku ok. godz. 10:30. Pierwszą osobą, do jakiej miał celować z broni, był jego teść. Nie zabił go jednak, ponieważ teść miał błagać go o litość, a broń miała się zaciąć. Następnie, próbując dostać się do domu, strzelił do teściowej kryjącej się za drzwiami. Strzał trafił ją w brzuch. Następnie Tadeusz Duda udał się do oddalonego kilkaset metrów domu, w którym mieszkała rodzina jego córki. Postrzelił swoją córkę Justynę, jej męża Zbigniewa, nie raniąc ich rocznej córki, a swojej wnuczki Poli.
Teściowa w ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala, gdzie po 5 dniach odzyskała świadomość. Pogotowie, które przyjechało na miejsce, od razu stwierdziło zgon, zięcia, skupiło się na ratowaniu 26-letniej córki Tadeusza Dudy, jednak nie udało się jej uratować.
Poszukiwania
[edytuj | edytuj kod]Według relacji świadków Tadeusz Duda uciekł pieszo z miejsca zdarzenia. W odległości ok. 1,5 km od jego domu i miejsca strzelaniny na skraju lasu odnaleziono porzucony przez niego pojazd niebieskie audi A4 w wersji combi. Mieszkańcy sugerowali, że Tadeusz Duda doskonale zna lasy, ponieważ od 40 lat spędzał w nich wiele wolnego czasu, m.in. kłusując.
W poszukiwaniach brało udział 500–800 policjantów. Używano specjalistycznego sprzętu: Black Hawk, drony z kamerami termowizyjnymi, drona Bayraktar TB2, quady i samochody. Do poszukiwania tropów wykorzystywano szkolone psy. Zaangażowano zespoły kontrterrorystyczne, CBPŚ oraz straż graniczną.
W niedzielę (29 czerwca 2025) ok. godz. 22:00 został zauważony w okolicy swojego domu. Kiedy policja go dostrzegła, oddał w jej stronę kilka strzałów i ponownie udało mu się zbiec.
1 lipca 2025 roku ok. godz. 20:30 znaleziony został martwy w lasach na wysokości Przełęczy nad Ostrą. Najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. Według portalu Limanowa.in, został odnaleziony przy drodze, policja nie słyszała strzału, a Black Hawk biorący udział w poszukiwaniach nie zauważył go, mimo że przelatywał nad okolicą. Jak zauważa redakcja, nie był on wyposażony w odpowiedni do poszukiwań sprzęt.
Trzy godziny po odnalezieniu ciała Tadeusza Dudy, przed Szkołą Podstawową nr 1 w Starej Wsi odbyła się konferencja prasowa, na której poinformowano o odnalezieniu przestępcy, zapewniając, że teraz już mieszkańcy okolicy mogą czuć się bezpiecznie. Następnego dnia, jego rodzina wróciła do domu, wcześniej pozostawała chroniona przez policję.
Pochodzący z Zalesia Tadeusz Duda został pochowany przez swoją rodzinę w ciszy. Nie wywieszano klepsydr. Pogrzeb odbył się 7 lipca 2025 roku o godz. 11:00.
Źródła
[edytuj | edytuj kod]- Iwona Bielska – Przepełniony gniewem ruszył do domu teściów. Jego pierwszego spotkał na swej drodze – onet.pl, 30 czerwca 2025 [zarchiwizowane pod tym adresem]
- Aleksandra Ratajczak, Anna Orłowska – Teść Dudy błagał go o życie, ocalał tylko z jednego powodu. To prawdziwy cud. "Ułamki sekundy" – fakt.pl, 2 lipca 2025 [zarchiwizowane pod tym adresem]
- Dzień przed zbrodnią Tadeusz Duda czytał akta. Wiemy, co w nich było – tvn24.pl, 30 czerwca 2025 [zarchiwizowane pod tym adresem]
- Tomasz Mateusiak – Wiemy więcej o mordercy ze Starej Wsi pod Limanową. "W ostatnich tygodniach Tadeusz Duda mocno się zmienił" – wiadomosci.onet.pl, 30 czerwca 2025 [zarchiwizowane pod tym adresem]
- Kulisy zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską – limanowa.in, 30 czerwca 2025 [zarchiwizowane pod tym adresem]
- Tadeusz Duda nie żyje - został znaleziony martwy... przy drodze. Relacja świadka (WIDEO) – limanowa.in, 1 lipca 2025 [zarchiwizowane pod tym adresem]
- Maja Fenrych, Aleksandra Ratajczak – "Klepsydry nie ma, bo... czym się tu chwalić?". Oto miejsce pochówku Tadeusza Dudy. Znamy szczegóły – fakt.pl, 5 lipca 2025 [zarchiwizowane pod tym adresem]
| Wiadomość z serwisu regionalnego województwa małopolskiego |
|---|
Ta wiadomość dotyczy bieżących wydarzeń w województwie małopolskim. |


