Przejdź do zawartości

2007-06-10: Wypadek Roberta Kubicy na torze F1 w Montrealu: Różnice pomiędzy wersjami

uzup.
(uzup.)
Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Został przetransportowany helikopterem do szpitala w Montrealu. Pojawiły się również przypuszczenia, że kierowca może mieć wstrząs mózgu.
 
"WłaśnieTo otrzymaliśmybył informacjedla zemnie szpitalabardzo trudny czas, gdy przez kilkanaście minut czekałem na wieści o tym co się dzieje z Robertem. Uspokoiłem się, gdy przekazano mi, że Robertnormalnie nierozmawia i jest rannyprzytomny. ZostanieNie nabędę nocteraz wdyskutował szpitaluo natym obserwacjiczy noga jest złamana czy nie. Szpital nie potwierdził tych informacji, alechoć możliwe jest, że złamana jest kostka. Wszystko okaże jutrosię ranopo zostaniedokładnych wypisanybadaniach" - poinformował Mario Theissen, dyrektor i zarządca teamu BMW Sauber (ok. 23.00).
 
"Właśnie otrzymaliśmy informacje ze szpitala, że Robert nie jest ranny. Zostanie na noc w szpitalu na obserwacji, ale jutro rano zostanie wypisany" - powiedział chwilę później Theissen.
 
"Wyglądało to fatalnie. Zdarzenia potwierdziło jednak wysoki poziom bezpieczeństwa dziś w Formule 1. Bolid rozpadł sie na kawałki. Ale kokpit chroniący polskiego kierowca pozostał cały. Kubica to bardzo dynamiczny kierowca, nie miał jednak do tej pory tak poważnego wypadku na koncie. Najgroźniejsze co mu się przydarzyło to kilka lat temu złamana w wypadku ręka. Do zdarzenia doszło w ruchu ulicznym a Kubica siedział na fotelu pasażera. Czy ten wypadek powstrzyma karierę Polaka? Nie sądzę. Jeśli tylko jest cały - wkrótce wróci na tor. To profesjonalista, który w swoja pracę ma wliczone ryzyko" - powiedział dziennikarz specjalizujący się w pisaniu o Formule 1 - Tomasz Szmadra.
14 634

edycje