2006-10-26: Afera w Volkswagenie: Hartz wypłacał Volkertowi wysokie premie: Różnice pomiędzy wersjami

Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
brak opisu edycji
Po tych zeznaniach Hartz musi liczyć się z tym, że prokuratura postawi go w stan oskarżenia przed sądem pod zarzutem nieuzasadnionego uprzywilejowania członka rady zakładowej. W tej sytuacji groziłaby mu kara więzienia do 1 roku lub kara pieniężna. Kwestią otwartą pozostaje na razie, czy dodatkowo zostanie mu przed sądem postawiony surowszy zarzut defraudacji majątku przedsiębiorstwa.
 
Przesłuchanie Hartza odbyło się w ramach śledztwa prowadzonego od ponad roku przeciwko niemu, Volkertowi i 11 innym menedżerom Volkswagena w związku z aferami korupcyjno-obyczajowymi ujawnionymi w lecie 2005 roku. Zaczęło się od wykrycia sieci firm w Indiach, Angoli, Portugalii, Czechach, na Gibraltarze, w Luksemburgu i Szwajcarii, które organizowali: dyrektor personalny należącej do koncernu Volkswagena [[w:Škoda Auto|Škody]] [[w:Helmuth Schuster|Helmuth Schuster]], wysoki menedżer działu personalnego [[w:Klaus-Joachim Gebauer|KlausemKlaus-JoachimemJoachim GebaueremGebauer]], Volkert i inni, za pośrednictwem podstawionych biznesmenów. Firmy te za pomocą łapówek zdobywały zamówienia u Volkswagena i jego dostawców. Nieco później na jaw wyszła sprawa luksusowych podróży członków rady zakładowej Volkswagena do egzotycznych krajów, m.in. Brazylii i Indii oraz ich częstych wizyt w domach publicznych, a także sprawa „sponsorowania” kochanki Volkerta. Pieniądze na te przyjemności pochodziły z kasy koncernu. Według tezy prezentowanej przez prokuraturę członkowie władz Volkswagena, w tym Hartz, kupowali w ten sposób poparcie przedstawicieli pracowników dla swoich decyzji.
 
[[Kategoria:Gospodarka]]

Menu nawigacyjne