2005-05-03: Snooker: Shaun Murphy mistrzem świata w Sheffield 2005

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 3 maja 2005

Startujący w turnieju od kwalifikacji 22-letni Anglik Shaun Murphy okazał się rewelacją mistrzostw świata w snookerze. W finale 2 maja pokonał rozstawionego w rankingu z numerem 6 Walijczyka Matthew Stevensa 18-16.

Mecz[edytuj]

22-latek z Rotherham pokazał wielkie umiejętności i odporność psychiczną, przegrywał już w spotkaniu w stosunku 6-10, ale zdołał dogonić Stevensa i wygrać te zacięte spotkanie, uzyskując przy okazji breaki powyżej 100 punktów. Po spotkaniu zwycięzca powiedział, że to dla niego wielki honor zostać ostatnim mistrzem Embassy - wraz z turniejem kończy się 30-letnia współpraca firmy ze światowym związkiem snookera w związku z nowymi przepisami antytytoniowymi.

Murphy jako 48 zawodnik w rankingu musiał walczyć w kwalifikacjach. Wcześniej nie wygrał na mistrzostwach ani jednego meczu. W głównym turnieju szybko zwrócił na siebie uwagę, pokonując po kolei trzech byłych mistrzów świata, prezentując wysoką formę i ciekawe zagrania. Zaskarbił sobie też sympatię widowni w Crucible Theatre w Sheffield.

Po meczu Stevens chwalił rywala, wyrażając jednocześnie żal, że po raz kolejny nie udało mu się zdobyć tytułu mistrza świata. Walijczyk przegrał w finale w roku 2000, dwukrotnie odpadał też w półfinale. Zapowiedział, że będzie walczył za rok i jest przekonany, że nie skończy kariery bez tytułu mistrzowskiego.

Droga Murphy'ego do finału[edytuj]

S Murphy (Eng) 10-5 C Small (Sco)
J Higgins (Sco) 8-13 S Murphy (Eng)
S Murphy (Eng) 13-4 S Davis (Eng)
P Ebdon (Eng) 12-17 S Murphy (Eng)
M Stevens (Wal) 16-18 S Murphy (Eng)

I sesja finału: 30-67 98-0 (54) 103-20 (60) 55-68 65-29 65-22 34-76 (56) 56-46 58-53 (52 Murphy) 70-38 0-125 (125) 6-79 (66) 105-24 (80) 86-5 (86) 9-103 (84) 68-58 (41) 22-78 (51) 11-84 (56) 64-5 60-80 (60 Stevens, 80 Murphy)

II sesja finału: 0-137 (137) 57-64 88-20 (52) 1-131 (107) 35-72 (55) 95-0 (95) 4-81 (64) 37-68 (68) 83-1 (68) 35-85 (64) 124-0 (124) 71-1 (52) 0-97 (97) 28-83 (83)


Podsumowanie turnieju[edytuj]

Ronnie O'Sullivan i Stephen Hendry - główni faworycji imprezy zajmujący dwa czołowe miejsca na liście rankingowej - wypadli poniżej oczekiwań, nie docierając nawet do półfinału. Hendry przegrał ze Stevensem i był bardzo niezadowolony ze swojej gry w całym turnieju. Natomiast O'Sullivan przegrał z Peterem Ebdonem, choć prowadził już 10-6. W końcówce jednak Ebdon grał bardzo wolno, do czego nie mógł przywyknąć drugi z Anglików i w efekcie braku koncentracji przegrał spotkanie. O'Sullivan po porażce zapowiedział, że granie w snookera zaczęło sprawiać mu ból i prawdopodobnie zrobi sobie rok przerwy od gry i nie wystartuje w następnym sezonie; pozostali zawodnicy i fani namawiają go, żeby nie porzucał snookera. Łatwo ze Stevensem przegrał ulubieniec publiczności, Jimmy White.

Niespodzianką w turnieju była postawa Iana McCullocha, który podczas sezonu nie prezentował równej i wysokiej formy. Na mistrzostwach świata imponował walecznością oraz częstym zdobywaniem wysokich breaków. Pokonał między innymi byłego mistrza świata i zdobywcę jedynego maksymalnego breaka w turnieju, Marka J. Williamsa.

Źródło[edytuj]