Przejdź do zawartości

Sąd skazał Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jana Burego w sprawie nadużyć przy konkursach w NIK

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
wtorek, 25 listopada 2025
Senator Krzysztof Kwiatkowski
Jan Bury

We wtorek, 25 listopada 2025 roku, warszawski Sąd Okręgowy skazał senatora i byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz byłego szefa klubu PSL Jana Burego za nadużycia związane z obsadzaniem stanowisk w NIK w 2013 roku. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd wymierzył Krzysztofowi Kwiatkowskiemu karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, natomiast Jan Bury otrzymał sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Obaj zostali także ukarani grzywną po 50 tysięcy złotych.

Trzeci oskarżony – były wicedyrektor rzeszowskiej delegatury NIK Paweł A. – otrzymał sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz 30 tysięcy złotych grzywny. Okres próby dla wszystkich oskarżonych wynosi dwa lata.

Sąd uniewinnił Kwiatkowskiego od jednego z czterech zarzutów, a Burego – od jednego z trzech. Oskarżeni zgodzili się na ujawnienie swoich nazwisk.

Tło sprawy

[edytuj | edytuj kod]

Proces rozpoczął się w 2018 roku, a akt oskarżenia prokuratura skierowała w sierpniu 2017 roku. Zarzuty dotyczyły nadużycia władzy przy postępowaniach konkursowych na stanowiska kierownicze w Najwyższej Izbie Kontroli.

Kwiatkowski był oskarżony m.in. o nieprawidłowe wpływanie na konkursy na:

  • dyrektora delegatury NIK w Łodzi,
  • wicedyrektora delegatury w Rzeszowie,
  • wicedyrektora departamentu środowiska NIK.

Jan Bury miał natomiast podżegać do nadużycia władzy przy konkursach na stanowiska w rzeszowskiej delegaturze Izby.

Uzasadnienie wyroku

[edytuj | edytuj kod]

W ustnym uzasadnieniu sędzia Izabela Szumniak podkreśliła, że działania oskarżonych godziły w podstawowe wartości związane z funkcjonowaniem NIK.

Sąd wymierzając kary zobligowany był do uwzględnienia, że swoim zachowaniem oskarżeni godzili w tak fundamentalne dobro prawne, jakim jest autorytet i prawidłowość funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli oraz interes prywatny osób startujących w konkursach. Tak wymierzone kary są słuszne i sprawiedliwe.

— Izabela Szumniak - sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy mogą złożyć apelację.

Źródła

[edytuj | edytuj kod]