Ryzyko wojny domowej w Syrii, sąsiednie kraje mobilizują armie

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 29 listopada 2011
Printemps arabe.png
Ostatnie wiadomości

W Syrii wzrosło napięcie po ogłoszeniu przez Ligę Arabską zamrożenia kont banku centralnego, co może prowadzić do gwałtowniejszych wybuchów społecznych. Izrael i Turcja, ale także Jordania i Liban przygotowują się na ten scenariusz i przesuwają swoje wojska pod granicę.

Zamrożenie kont, ale także handlu z Syrią i zamknięcie ruchu lotniczego w dniu 27 listopada było zastosowanymi wobec tego kraju sankcjami, ze względu na utrzymujący się reżim polityczny oraz śmierć ponad 3,5 tys. osób podczas tłumienia protestów. Sankcji nie udało się wcześniej nałożyć przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, ze względu na blokowanie takiej możliwości przez Rosję czy Chiny. Minister spraw zagranicznych Rosji komentował sytuację, zarzucając krajom Zachodu, że zbroją opozycję mimo embarga ze strony ONZ, postrzegając jednocześnie zamieszki jako wynik działań opozycjonistów. Z kolei turecki minister spraw zagranicznych oświadczył dziś, że nie chce interwencji militarnej, a szef francuskiego MSZ kilka dni wcześniej domagał się "operacji humanitarnej" w tym kraju, podkreślając, że miałaby ona inną formę niż interwencja militarna w Libii.

Źródła[edytuj]