Przejdź do zawartości

Protesty w Iranie narastają; USA grożą interwencją, Teheran ostrzega przed „czerwoną linią”

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
sobota, 3 stycznia 2026
Protest w Hamadan (2 stycznia 2026).
Historia lokalizacji protestów w Iran (stan na 1 stycznia 2026).

W Iranie od końca grudnia 2025 trwają protesty wywołane pogarszającą się sytuacją gospodarczą i gwałtownym spadkiem wartości riala. Według doniesień mediów i organizacji monitorujących sytuację w kraju zginęło co najmniej 10 osób. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził, że USA mogą „przyjść na ratunek” protestującym w razie dalszej przemocy, a władze w Teheranie zwróciły się do ONZ o potępienie tych wypowiedzi.

Protesty rozpoczęły się po kolejnym załamaniu kursu riala i wzroście kosztów życia, a w części miast przerodziły się w starcia z siłami bezpieczeństwa. Według relacji agencji prasowych demonstracje i incydenty odnotowano w wielu regionach kraju, w tym w Teheranie oraz innych większych ośrodkach. Doniesienia o liczbie ofiar i zatrzymanych pozostają rozbieżne w zależności od źródeł.

Reuters informował, że najbardziej gwałtowne konfrontacje miały miejsce zwłaszcza w zachodnich prowincjach, a część materiałów wideo – zweryfikowanych przez dziennikarzy agencji – przedstawiała m.in. tłum zgromadzony przed płonącym komisariatem. Reuters podawał również, że media powiązane z państwem oraz organizacje praw człowieka mówiły o co najmniej 10 zabitych od środy (31 grudnia 2025), w tym o dwóch mężczyznach określonych przez władze jako członkowie formacji Basidż powiązanej z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Wspominano też o dziesiątkach aresztowań; jedna z organizacji monitorujących sytuację w kraju miała mówić o co najmniej 133 zatrzymanych.


Według Associated Press (powołującego się na Human Rights Activists News Agency) protesty miały objąć ponad 100 lokalizacji w 22 z 31 prowincji Iranu. AP wskazywała, że demonstracje są największymi od fali z 2022 roku po śmierci Mahsy Amini, choć ich skala i intensywność miały być dotąd mniejsze niż wówczas.

Do wydarzeń publicznie odniósł się Donald Trump, który we wpisach w serwisie Truth Social ostrzegł władze Iranu przed użyciem przemocy wobec „pokojowych protestujących” i zadeklarował, że USA są „locked and loaded” (gotowe do działania). Wypowiedź wywołała ostrą reakcję irańskich polityków. Według Reutersa i AP Ali Laridżani – sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu – ocenił, że amerykańska ingerencja w sprawy wewnętrzne Iranu oznaczałaby destabilizację regionu i zagroził konsekwencjami wobec interesów USA na Bliskim Wschodzie. Media cytowały także wypowiedzi doradcy najwyższego przywódcy Iranu, Alego Szamchaniego, który ostrzegał przed „czerwoną linią” w kwestii bezpieczeństwa Iranu.

3 stycznia 2026 irańska dyplomacja podjęła działania na forum ONZ. Według Al Jazeera oraz irańskiej agencji IRNA ambasador Iranu przy ONZ (Amir Saeid Iravani) skierował list do sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa i przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa ONZ, wzywając do jednoznacznego potępienia wypowiedzi Trumpa jako „bezprawnych gróźb” i naruszenia Karty Narodów Zjednoczonych. W liście zapowiadano również, że Iran będzie reagował „zdecydowanie i proporcjonalnie”, a odpowiedzialność za konsekwencje eskalacji przypisywano USA.

Część mediów (w tym CNN – według relacji CNN Arabic oraz perskojęzycznej redakcji Euronews powołującej się na CNN) podawała, że mimo ostrego tonu wypowiedzi Trumpa nie było wówczas publicznych informacji o istotnych zmianach w rozmieszczeniu lub gotowości wojsk USA na Bliskim Wschodzie.

Źródła