Przejdź do zawartości

Prezydent Puław Paweł Maj nie trafi do aresztu, ponieważ anonimowa osoba wpłaciła za niego kaucję

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
sobota, 5 kwietnia 2025

4 kwietnia 2025 roku anonimowa osoba wpłaciła kaucję aby Prezydent Puław Paweł Maj nie trafił do aresztu na okres 5 dni, zgodnie z wyrokiem sądu w wyniku nie wpłacenia przez miasto kary za sprawę z miejskim orlikiem.

Sprawa rozpoczęła się w 2018 roku, gdy mieszkańcy sąsiadujący z boiskiem przy Szkole Podstawowej nr 4 w Puławach skarżyli się na hałas oraz zbyt intensywne oświetlenie wieczorami. Po bezskutecznych próbach rozwiązania problemu, sprawa trafiła do sądu.

Sąd przychylił się do skarg mieszkańców i wprowadził zakaz użytkowania obiektu po godzinach lekcyjnych przez osoby niebędące uczniami. Po uprawomocnieniu wyroku urzędnicy zamknęli boisko, które przez długi czas pozostawało nieużywane. Władze miasta zainstalowały później ekran akustyczny za 250 tys. zł, oddzielający teren od pobliskich bloków, i ponownie udostępniły obiekt wszystkim. Urzędnicy argumentowali, że oczekiwanie na rozstrzygnięcie sądu potrwa około dwóch lat i nie chcieli, by boisko stało puste przez ten czas.

Mieszkańcy uznali jednak, że obiekt powinien pozostać zamknięty do czasu uchylenia zakazu, a miasto musi ponieść konsekwencje za jego złamanie. Sprawa wróciła więc do sądu.

W czerwcu 2024 roku Sąd Okręgowy w Lublinie orzekł, że samorząd był zobowiązany oczekiwać na uchylenie zakazu przed ponownym otwarciem boiska. Nałożono wówczas grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych.

W przypadku braku zapłaty kara została zamieniona na pięć dni aresztu dla osoby reprezentującej miasto – prezydenta Pawła Maja, który zapowiedział, że samorząd nie uiści opłaty.

31 marca 2025 roku Paweł Maj przygotowywał się do odbycia kary. W mediach społecznościowych napisał:

Bezduszne, kalekie prawo, które uderza wprost w dzieci. Przez lata ciągną się wyroki, które są absurdem. Zapłacenie przez miasto grzywny za to, że dzieci mogą ćwiczyć na przyszkolnym boisku, byłoby usankcjonowaniem niesprawiedliwości. Dlatego wybrałem więzienie. To nie są tylko słowa – to czyny" - tłumaczył w mediach społecznościowych. - "To czas na zmiany! Moja odsiadka to symbol. Świadomy wybór. Miasto mogło zapłacić 5000 zł i sprawa przeszłaby bez echa. Ale wtedy nikt by o tym nie usłyszał, a niesprawiedliwość trwałaby. Wierzę, że mój gest otworzy oczy decydentom i zmobilizuje ich do zmian. Bo dzieci powinny mieć prawo do sportu i wypoczynku bez przeszkód!.

— Paweł Maj

4 kwietnia 2025 roku okazało się, że ktoś anonimowo wpłacił kaucję, unieważniając nakaz aresztowania. Prezydent poinformował:

Właśnie otrzymałem informację, że ktoś – bez zgody i wiedzy Urzędu Miasta – pokątnie wpłacił grzywnę, co doprowadziło do anulowania mojego nakazu aresztowania.

— Paweł Maj

Pomimo unieważnienia kary Prezydent Puław zaprosił wszystkich pod bramę aresztu z następującym apelem:

Pokażmy tam naszą wspólną siłę i udowodnijmy, że zawsze będziemy stać po stronie normalności, skutecznie sprzeciwiając się prawnym absurdom.

— Paweł Maj

Zobacz też

[edytuj | edytuj kod]

Źródła

[edytuj | edytuj kod]