Przejdź do zawartości

Pilny apel prezydenta Kolumbii po doniesieniach o ataku na Caracas i eksplozjach w Wenezueli

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
sobota, 3 stycznia 2026
Caracas

3 stycznia 2026 roku władze Kolumbii zaalarmowały opinię publiczną po pojawieniu się informacji o gwałtownych zdarzeniach w Caracas, stolicy Wenezueli. Prezydent Gustavo Petro zamieścił w serwisie X wpis, w którym ocenił, że w mieście doszło do wojskowego uderzenia, oraz wezwał społeczność międzynarodową do natychmiastowej reakcji.

Petro zaapelował o pilne zwołanie posiedzeń Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Organizacji Państw Amerykańskich, wskazując na konieczność zajęcia się sytuacją w regionie. Jego komunikat pojawił się krótko po godzinie ósmej czasu polskiego i dotyczył relacji o eksplozjach oraz użyciu uzbrojenia, które według niego miało zostać skierowane przeciwko Wenezueli.

Równolegle światowe media informowały o serii wybuchów w Caracas, a świadkowie przekazywali, że oprócz eksplozji słyszeli również odgłosy statków powietrznych. W sieci pojawiały się nagrania mające przedstawiać śmigłowce lecące nisko nad miastem, przy czym część użytkowników sugerowała, że mogą to być maszyny typu CH-47 Chinook.

Według informacji rozpowszechnianych przez serwis Clash Report celem uderzeń miały być obiekty wojskowe, w tym Fort Tiuna, lotnisko wojskowe Generalissimusa Francisco de Miranda oraz baza morska w rejonie La Guairy w północnej części kraju, powiązanej administracyjnie ze stanem Vargas. Doniesienia te nie zostały w przytoczonym materiale przedstawione jako potwierdzone przez niezależne instytucje.

W tle wydarzeń przypominano, że administracja Stanów Zjednoczonych pod przywództwem Donalda Trumpa od tygodni zwiększa aktywność w pobliżu Wenezueli, wskazując na walkę z przemytem narkotyków jako uzasadnienie operacji prowadzonych na Morzu Karaibskim i w rejonie Oceanu Spokojnego. Jednocześnie Trump wielokrotnie sygnalizował możliwość działań lądowych i nie wykluczał użycia siły, a w wypowiedziach publicznych zapowiadał presję na rząd w Caracas, którego symbolem pozostaje Nicolás Maduro.

W osobnym wątku medialnym pojawiły się informacje, że Centralna Agencja Wywiadowcza miała stać za atakiem na wenezuelski port pod koniec grudnia, co według relacji najpierw miał zasugerować Trump w wywiadzie radiowym, a następnie powtórzyć, nie przedstawiając szczegółów. Maduro w emitowanej wypowiedzi oceniał natomiast, że celem nacisków USA jest wymuszenie zmiany rządu oraz uzyskanie dostępu do wenezuelskich zasobów ropy naftowej.

Źródła