PKP Intercity kupuje 50 używanych wagonów od DB Fernverkehr. Przewoźnik chce zwiększyć pojemność i utrzymać pozycję rynkową

Zakupione przez PKP Intercity używane wagony pasażerskie od niemieckiego przewoźnika DB Fernverkehr pojawią się w Polsce w styczniu 2026 roku. Przewoźnik zakłada, że pierwsze z nich wejdą do eksploatacji już w marcu. PKP Intercity podkreśla, że decyzja o zakupie 50 wagonów wynika z dynamicznego wzrostu liczby pasażerów i potrzeby ochrony udziału w rynku przewozów dalekobieżnych, a na nowe wagony (produkowane w Polsce) trzeba poczekać nawet kilka lat.
Według spółki, w porównaniu z rozkładem jazdy 2022/2023, w sezonie 2025/2026 liczba uruchamianych pociągów wzrośnie o 28 procent. – Robimy to wszystko po to, by utrzymać możliwość realizacji oferty odpowiadającej szybko rosnącym potrzebom pasażerów oraz zabezpieczyć pozycję PKP Intercity w latach 2026–2032 – przekazuje przewoźnik.
Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski poinformował, że dokumentacja już spływa z Niemiec, a wagony od stycznia będą trafiać do zakładu "PKP Intercity Remtrak" w Idzikowicach. – Robimy to dla pasażera. Potrzebujemy nowego taboru, aby zapewnić wszystkim chętnym wygodną podróż na miejscach siedzących – podkreślił.
Parametry wagonów
[edytuj | edytuj kod]Przewoźnik kupił 50 wagonów 1. i 2. klasy, zarówno przedziałowych, jak i bezprzedziałowych. Wszystkie są klimatyzowane, dobrze wyciszone, mają dopuszczenie do ruchu międzynarodowego i maksymalną prędkość 200 km/h. Jak wskazuje Malinowski, ich stan techniczny jest lepszy niż części obecnie eksploatowanych polskich wagonów.
Wagony mają przejść niezbędne naprawy i prace przygotowawcze w zakładach PKP Intercity Remtrak. – Myślę, że już w marcu pierwsze z nich będą w eksploatacji – dodaje prezes spółki.
Koszty i opłacalność
[edytuj | edytuj kod]PKP Intercity nie ujawnia szczegółowej ceny zakupu. Prezes Malinowski zaznaczył jednak, że biorąc pod uwagę koszt nowego wagonu (ok. 14 mln zł), zakupione pojazdy kosztowały 10–15 procent wartości nowego taboru. – To bardzo atrakcyjna cena. Te wagony pojeżdżą jeszcze co najmniej 10 lat – ocenił.
Spółka przypomina też, że dwa przetargi na tabor piętrowy zostały unieważnione, co spowodowało lukę w dostępności wagonów.
Według danych spółki dostępność wagonów znacząco wzrosła. Obecnie sprawnych jest 78,4 proc. taboru – najwyższy wskaźnik od lat. 3,9 proc. wagonów przechodzi naprawy, 1,3 proc. czeka na przyjęcie do zakładów, a 9,5 proc. jest modernizowanych.
Krytyka decyzji
[edytuj | edytuj kod]Zakup używanych wagonów wzbudził kontrowersje, szczególnie wśród części przedstawicieli poprzednich władz spółki. Były prezes PKP Intercity Czesław Warsewicz napisał w serwisie X:
| PKP Intercity znów kupuje używane wagony, choć w Polsce wciąż czekają na modernizację setki własnych pojazdów. Od dwóch lat słyszymy krytykę poprzedników, ale realnych działań obecnego zarządu brak. Tak nie wygląda profesjonalne, długofalowe zarządzanie taborem. | ||
— Czesław Warsewicz, były prezes PKP Intercity oraz były prezes PKP Cargo | ||
Stanowisko Ministerstwa Infrastruktury
[edytuj | edytuj kod]Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, broni decyzji o zakupie. – W wielu przypadkach składy jeżdżą z wypełnieniem 120–130 procent. Te 50 wagonów to kropla w morzu potrzeb – zaznaczył.
Dodał, że czas oczekiwania na nowy tabor to obecnie minimum cztery lata, a rzeczywiste przewozy PKP Intercity rosną szybciej, niż zakładały strategie z poprzednich lat. – Myślę, że gdy tylko pojawi się podobna okazja, przewoźnik powinien z niej skorzystać – ocenił.
Malepszak podkreślił również, że pasażerowie będą mogli przekonać się o jakości wagonów już w marcu. – Każdy, kto przejedzie się takim wagonem kilkaset kilometrów, zobaczy, jak wygodny to tabor – dodał.
Źródła
[edytuj | edytuj kod]- Łukasz Malinowski – PKP Intercity tłumaczy, dlaczego kupiło niemieckie wagony – Rynek Kolejowy, 5 grudnia 2025
- Jakub Rösler – PKP Intercity chce kupić 109 używanych wagonów od Kolei Niemieckich – Rynek Kolejowy, 3 listopada 2025
- Czesław Warsewicz – Post – X, 4 grudnia 2025
