Przejdź do zawartości

Onet pokazuje dowody na autentyczność e-maila Marii Kurowskiej. Posłanka PiS wcześniej oskarżała o „fałszerstwo”

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
poniedziałek, 1 grudnia 2025
Maria Kurowska

Dziennikarz Onetu ujawnił 1 grudnia 2025 roku dowody potwierdzające autentyczność e-maila, który – według portalu – posłanka PiS Maria Kurowska miała wysłać w lipcu 2020 roku do Tomasza Mraza, byłego dyrektora departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości. Kurowska publicznie zaprzeczała, jakoby wiadomość została przez nią wysłana, i zarzucała Onetowi posługiwanie się „sfabrykowanym e-mailem”.

Onet opisał korespondencję, w której posłanka miała zabiegać o wpływ na decyzje dotyczące środków z Funduszu Sprawiedliwości w gminach jej okręgu. Według portalu Kurowska m.in. prosiła, by nie podpisywać umów bez jej konsultacji oraz wskazywała konkretne kwoty i instytucje.

Początkowo posłanka nie zaprzeczała autentyczności ujawnionych wiadomości, przyznając w rozmowie z Wyborcza.pl: „Nie pamiętam treści tych maili, ale skoro Onet do nich dotarł, to pewnie je napisałam”. Jednak podczas późniejszej konferencji w Sejmie, na której wystąpiła z byłym wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wójcikiem, oboje stwierdzili, że jeden z e-maili „nie został wysłany”.

Kurowska tłumaczyła, że w tamtym okresie – po śmierci męża – nie prowadziła korespondencji i twierdziła, że e-maile zaczęła wysyłać dopiero od 28 lipca 2020 r. Tymczasem wiadomość opisana przez Onet miała zostać wysłana 24 lipca.

Dziennikarz Onetu Kamil Dziubka został przez posłankę oskarżony o powołanie się na „sfabrykowany mail”. Portal opublikował jednak zrzut ekranu e-maila oraz poinformował, że posiada oryginalny plik w formacie .eml, dostarczony na prywatny adres Tomasza Mraza.

Jak podaje Onet, analiza metadanych wiadomości – w tym nagłówków technicznych – wskazuje, że e-mail został wysłany 24 lipca 2020 roku o godz. 13:33 z sejmowego adresu posłanki Kurowskiej. Autentyczność korespondencji potwierdził w rozmowie z portalem sam Tomasz Mraz.

Onet wskazuje, że istnieją jedynie trzy możliwości dotyczące pochodzenia wiadomości: włamanie na serwer poczty Kancelarii Sejmu w 2020 r., wysłanie wiadomości z konta Kurowskiej bez jej wiedzy lub samodzielne wysłanie jej przez posłankę.

Źródła

[edytuj | edytuj kod]