Mariusz Trynkiewicz wychodzi na wolność

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 11 lutego 2014
Prawo i przestępczość
N icon law and crime.png

11 lutego po godzinie 20:00 z Rzeszowskiego więzienia wyszedł na wolność Mariusz Trynkiewicz - były nauczyciel WF-u, gwałciciel i seryjny morderca. Odbywał o wyrok 25 lat pozbawienia wolności za czterokrotne zabójstwo na tle seksualnym.

Wypuszczenie na wolność tzw. „Szatana z Piotrkowa” wywołało duże wzburzenie wśród mediów i polityków. Niektórzy nawet domagali się aby przedłużono mu wyrok i doszukiwali się dowodów, że jest on niebezpieczny dla otoczenia. Zarówno policja, jak i Marek Biernacki zapewniają jednak, że jest pod stałym nadzorem (prawdopodobnie pilnuje go około szesnastu policjantów) i nie ma się czego obawiać.

Ochrona Mariusza Trynkiewicza[edytuj]

Szef policji, Marek Działoszyński, zapewniał, że Trynkiewicza objęto ochroną także po to by zapewnić bezpieczeństwo społeczności wśród której będzie żył.

- Rozwiązania takie oczywiście skutkują zaangażowaniem wielu funkcjonariuszy i zaangażowaniem specjalnych środków, jednakże w obecnej sytuacji polska policja takie koszty musi ponieść, gdyż takie zadanie na nas nałożono - zaznaczył komendant. Nie chciał ujawnić żadnych szczegółów. - Sposób realizacji ochrony odbywa się na podstawie przepisów o charakterze niejawnym, zatem upublicznianie jakichkolwiek informacji o jej metodach, formach, czy przebiegu tych czynności, szczegółowych zadaniach poszczególnych funkcjonariuszy bądź kolejnych etapach czy miejscu przebywania osoby chronionej stanowiłoby złamanie prawa - dodał Działoszyński.

Również szef MSW, w:Bartłomiej Sienkiewicz zapewnił, że służby są dobrze przygotowane na wyjście mężczyzny.

- Nie jest to pierwszy morderca ani pierwszy wielokrotny morderca, który wychodzi na wolność w Polsce czy w Europie. Sytuacja ta, mimo swojego pewnego symbolicznego wymiaru, przybrała obecnie rozmiary histerii i też trudno nie zauważyć, że część mediów aktywnie tę atmosferę podgrzewa. Uważam, że rozmiar tego rozemocjonowania jest absolutnie nieuzasadniony wobec potencjalnych zagrożeń, które mogłyby się z tym przypadkiem wiązać - oświadczył minister.

Dwukrotna rewizja jego celi[edytuj]

Dzień przed zakończeniem kary, w celi skazanego za pedofilię miały być znalezione nielegalne materiały. Część prawników powątpiewa w zbieg okoliczności. Niektórzy politycy wzywają do dymisji odpowiedzialnych za to osób. W poniedziałek po południu Marek Biernacki zaanonsował, że w celi Trynkiewicz znaleziono m.in. dziecięcą pornografię. Według prokuratora Andrzeja Muchy są to kserokopie zdjęć i rysunki oraz coś co przypomina materiał kostny. W tej sprawie, dyrektor zakładu karnego zawiadomił Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Trynkiewicza. Prokuratura uznała jednak, że nie ma powodów do wszczęcia postępowania przygotowawczego czy postawienia zarzutów.

Specjalna komisja ds. pornografii w celi Trynkiewicza[edytuj]

Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Rzeszowie powołał zespół do zbadania sprawy rzekomej pornografii dziecięcej w celi przestępcy. Trudno powiedzieć czy opisywane materiały zostały podrzucone do celi, czy też znajdowały się w niej od dawna. Pełnomocnik Trynkiewicza powiedział, że znalezione materiały pochodzą z czasów gdy jego klient był osadzony w poprzednim więzieniu w Strzelcach Opolskich. Politycy twierdzą, że są osoby za to odpowiedzialne, jednak jak dotąd nic w tej sprawie nie udało się ustalić.

Próba odizolowania Trynkiewicza[edytuj]

W poniedziałek, 10. lutego, rozpoczęło się postępowanie dotyczące wniosku o uznanie go za osobę niebezpieczną i umieszczenie w ośrodku w Gostyninie. Wcześniej, dyrektor zakładu karnego wnioskował do sądu o to, by do czasu uprawomocnienia się ewentualnej decyzji o umieszczeniu Trynkiewicza w zakładzie w Gostyninie, został on odizolowany. Tydzień wcześniej sąd się do tego nie przychylił. Uznał, że wystarczającym zabezpieczeniem jest zakaz opuszczania kraju i pozwolenie policji na prowadzenie działań rozpoznawczo-operacyjnych. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, miał zająć się we wtorek zażaleniem władz więzienia na decyzję o niestosowaniu tymczasowej izolacji i objęciu go policyjnym nadzorem na wolności. Ogłosił jednak, że nie zrobi tego wcześniej jak za kilka dni. Sędzia Roman Skrzypek mówił, że zdaniem sędziów, którzy mieliby rozpoznać zażalenie w tej sprawie, to zbyt poważne kwestie, by robić to bez wcześniejszego zapoznania się z całokształtem akt. W poniedziałek dyrektor więzienia zawiadomił prokuraturę i złożył ponowny wniosek do sądu okręgowego, aby "w związku z nowymi okolicznościami" Trynkiewicz pozostał jednak w tymczasowej izolacji do czasu, gdy zostanie ogłoszona prawomocna decyzja w sprawie uznania go za osobę niebezpieczną i umieszczenia w ośrodku w Gostyninie. Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie ma zamiaru zająć się na razie tym wnioskiem, bo - jak wyjaśniła jego rzeczniczka Marzena Ossolińska-Plęs - akta sprawy przekazano do sądu apelacyjnego.

Źródła[edytuj]