Kraków: Starsza kobieta pomogła w ujęciu oszustów

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 15 lipca 2013
Społeczeństwo
N icon society.png

83-letnia mieszkanka krakowskiego Dąbia. Pomogła złapać członków szajki, wyłudzającej pieniądze metodą "Na wnuczka".

W zeszłym tygodniu do 83-letniej staruszki mieszkającej na krakowskim Dąbiu zadzwonił telefon. Krakowianka usłyszała głos kobiety podającej się za jej córkę, chcącej pożyczyć 35 tysięcy złotych, które miały być jej pilnie potrzebne dla bliskiej koleżanki. Staruszka natychmiast zorientowała się iż telefon ma na celu wyłudzenie od niej pieniędzy i pod pretekstem konieczności sprawdzenia czy ma w domu taką kwotę, nie rozłączając się, wyszła do drugiego pokoju gdzie z telefonu komórkowego zadzwoniła na policję. W porozumieniu z funkcjonariuszami policji krakowianka poinformowała oszustkę, że ma potrzebne pieniądze i że czeka na kogoś kto tę kwotę odbierze.

Po kilku chwilach policja w nieoznakowanych pojazdach przyjechała pod blok znajdujący się na Krakowskim Dąbiu gdzie wkrótce pojawił się 14-latek, chcący odebrać pieniądze. Został on dyskretnie zaaresztowany. Gdy oszustka ponownie zadzwoniła do staruszki ta powiedziała, że nie może dać tak dużej kwoty dziecku i że prosi by po pieniądze przyszedł ktoś dorosły. Kilkanaście minut później do drzwi seniorki zapukał 30-latek, który także został aresztowany.

30-latkek okazał się już wcześniej znany policji, był on już wielokrotnie karany za kradzieże i paserstwo. Teraz mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Sprawą 14-latka zajmie się sąd rodzinny.


Źródła[edytuj]