Konta Aleksandra Miszalskiego w mediach stały się ofiarą botów

10 lutego 2026 roku oficjalne profile Aleksandra Miszalskiego w serwisach społecznościowych stały się obiektem nietypowej aktywności polegającej na masowym zamieszczaniu pozytywnych reakcji przez konta pochodzące z Pakistanu oraz Filipin. Nagły napływ tysięcy polubień pod wpisami dotyczącymi lokalnych inwestycji wywołał falę spekulacji wśród krakowskich internautów i krytykę ze strony oponentów politycznych włodarza.
Włodarz stolicy Małopolski kategorycznie zaprzeczył, jakoby jego sztab stał za zakupem fikcyjnych użytkowników, określając całe zajście jako zaplanowaną operację z zakresu czarnego public relations. Zdaniem prezydenta, nieznani sprawcy sfinansowali działanie farmy botów, aby stworzyć złudzenie manipulacji i tym samym osłabić jego wiarygodność przed zbliżającym się referendum w sprawie odwołania władz miasta.
Sytuacja ta wpisuje się w narastające napięcie polityczne w Krakowie, gdzie trwa gromadzenie podpisów pod wnioskiem o przedterminowe wybory. Aleksander Miszalski zaapelował do swoich przeciwników o prowadzenie uczciwego sporu merytorycznego zamiast stosowania technik dezinformacyjnych i cyfrowych prowokacji. Obecnie nie ustalono, jaki podmiot lub osoba prywatna zleciła usługę masowego generowania polubień z egzotycznych kierunków geograficznych.
Źródła
[edytuj | edytuj kod]- Aleksander Miszalski – Post na Facebooku – facebook.com, 10 lutego 2026
- Egzotyczne „lajki” pod postami prezydenta. Miszalski: To prowokacja szyta grubymi nićmi – lovekrakow.pl, 10 lutego 2026
- Egzotyczne „lajki” pod postami prezydenta Krakowa. Miszalski: „To prowokacja” – glos24.pl, 11 lutego 2026
