Komisja Badania Wypadków Kolejowych nie stwierdziła winy maszynisty w wypadku, w którym zginęli dziadek i 11-letnia wnuczka
Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych nie dopatrzyła się winy kierującego szynobusem w tragicznym wypadku, do którego doszło 30 września 2025 roku w Chorzelowie na podkarpaciu. Na strzeżonym barierkami przejściu zginęli 85-letni mężczyzna i jego 11-letnia wnuczka, którzy – jak ustalono – codziennie pokonywali tę trasę po drodze ze szkoły. Informację o opinii Komisji potwierdził portal tvn24.pl w artykule z 4 grudnia 2025 roku.
Prokurator Konrad Włoszczyna, szef Prokuratury Rejonowej w Mielcu, która prowadzi śledztwo, podkreślił, że ustalenia Komisji są kluczowe dla sprawy. Z analizy wynika, że szynobus jechał z przepisową prędkością 120 km/h, a obsługa pojazdu była trzeźwa. Śledczy zabezpieczyli monitoring i przesłuchali maszynistę oraz świadków.
Wejście na przejście kolejowe poprzedzają barierki ustawione tak, by wymusić rozejrzenie się na obie strony torów. Okoliczności tragedii mogły jednak utrudniać ocenę sytuacji: tego dnia było chłodno, pochmurno i deszczowo. Prokurator Włoszczyna zaznaczył, że dziadek i dziewczynka mogli mieć kaptury na głowach, co ograniczyło im widoczność.
Z wstępnej opinii biegłych wynika, że przyczyną śmierci obu osób były rozległe urazy wielonarządowe, typowe dla wypadków komunikacyjnych. Na pełną pisemną opinię trzeba jeszcze poczekać.
Śledztwo prowadzone jest z art. 177 § 2 Kodeksu karnego dotyczącego spowodowania wypadku kolejowego ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Pociągiem relacji Dębica – Padew Narodowa podróżowało 11 pasażerów oraz załoga, nikt z nich nie został poszkodowany.
Źródła
[edytuj | edytuj kod]- Dziadek z wnuczką zginęli na przejeździe kolejowym. Jest ważna opinia – TVN24, 4 grudnia 2025
