Przejdź do zawartości

Kluzik-Rostkowska na komisji ds. Pegasusa: „Ja już tego nie chcę, bo przecież my tego nie rozumiemy, o co my pytamy”

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
czwartek, 20 listopada 2025
Joanna Kluzik-Rostkowska (2015)

18 listopada 2025 roku przed sejmową komisją śledczą do spraw Pegasusa odbyło się przesłuchanie Krystiana Dobrzyńskiego (byłego funkcjonariusza Centralnego Biura Antykorupcyjnego). W pewnym monecie wiceprzewodnicząca Joanna Kluzik-Rostkowska zwrociła się do Magdaleny Sroki słowami: „Ja już tego nie chcę, bo przecież my tego nie rozumiemy, o co my pytamy”.

Świadek został zatrzymany i doprowadzony na posiedzenie, ponieważ trzykrotnie unikał wcześniejszego stawiennictwa, argumentując, że komisja śledcza działa nielegalnie zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego, co było poglądem wyrażanym również przez niektórych polityków Prawa i Sprawiedliwości w przeszłości. Mimo że dane personalne świadka były publicznie znane, zeznawał on za pośrednictwem komunikatora internetowego, bez pokazywania wizerunku i z modulacją głosu.

Podczas zadawania pytań świadkowi przez posła Witolda Zembaczyńskiego, który starał się ustalić okoliczności utraty dostępu do programu szpiegującego Pegasus, stworzonego przez izraelską firmę cyberwywiadowczą NSO Group, mikrofony zarejestrowały wypowiedź Joanny Kluzik-Rostkowskiej, wiceprzewodniczącej komisji, skierowaną do przewodniczącej Magdaleny Sroki. Wypowiedź ta, w której słychać słowa: „Ja już tego nie chcę, bo przecież my tego nie rozumiemy, o co my pytamy”, została rozpowszechniona w internecie. Posłowie PiS, m.in. Magdalena Filipek-Sobczak i Dariusz Matecki, odnieśli się do niej krytycznie w swoich publicznych komentarzach.

Źródła

[edytuj | edytuj kod]