Der Spiegel: niemieccy neonaziści pomogli palestyńskiej organizacji terrorystycznej w masakrze na izraelskich sportowcach w Monachium

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Tablica pamiątkowa w wiosce olimpijskiej w Monachium upamiętniająca masakrę

Niemiecki tygodnik Der Spiegel ujawnił, że niemieccy neonaziści pomagali palestyńskim terrorystom w przeprowadzeniu ataku na izraelskich olimpijczyków w Monachium 40 lat temu.

Der Spiegel ujawnił historyczne dokumenty niemieckich służb specjalnych, z których wynika, że policja w Dortmundzie wiedziała o współpracy między palestyńskim terrorystą o pseudonimie Abu Daud a niemieckim neonazistą Willim Pohlem na wiele tygodni przed atakiem, ale nic nie zrobiła. Willi Pohl dzisiaj jest pisarzem powieści kryminalnych.

Zamachu w Monachium (1972) dokonała palestyńska organizacja terrorystyczna Czarny Wrzesień, która powstała w 1970 r. Był to oddział działający w ramach Al-Fatah, którego celem było pomszczenie tzw. czarnego września. Czarny wrzesień wiązał się z walkami odwetowymi podjętymi przez króla Jordanii Husajna I po zamachu na jego życie. Celem zamachu było wywołanie przez Organizację Wyzwolenia Palestyny rewolucji w Jordanii. Jednak nie doszło do tego, a akcja wojsk króla przeciw obozom uchodźców palestyńskich zmusiła działaczy OWP do przeniesienia się do Libanu.

W Monachium terroryści zamordowali 11 sportowców izraelskich. Spodziewano się, że igrzyska zostaną zamknięte, co jednak nie nastąpiło. Ówczesny przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Avery Brundage wyraził swoje stanowisko słowami The games must go on (Zawody muszą trwać dalej).

Masakra stała się kanwą dla filmu Stevena Spielberga.

Źródła[edytuj]