Delcy Rodríguez odrzuca zapowiedzi USA i domaga się uwolnienia Nicolasa Maduro po operacji w Caracas

3 stycznia 2026 roku Delcy Rodríguez (wiceprezydentka Wenezueli) wystąpiła w państwowej telewizji, deklarując brak zgody na współpracę z USA po wydarzeniach związanych z ujęciem Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores. Rodríguez wezwała do natychmiastowego zwolnienia pary, podkreślając, że uznaje Maduro za jedynego legalnego prezydenta kraju, a działania amerykańskie określiła jako bezprawne porwanie.
Wystąpienie odbyło się w obecności wysokich przedstawicieli władz, w tym brata wiceprezydentki, przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Jorge Rodrígueza, a także ministra spraw wewnętrznych Diosdado Cabello oraz członków rządu odpowiedzialnych za dyplomację i obronę. Rodríguez przekazała, że podpisała dokument wydany w imieniu Maduro i zapowiedziała gotowość państwowych struktur bezpieczeństwa do reagowania na rozwój sytuacji.
Jej stanowisko zostało przedstawione kilka godzin po wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiadał, że po obaleniu Maduro władza w Wenezueli ma przejść w ręce zespołu wybranego przez stronę amerykańską, a nazwiska mają zostać ujawnione później. Trump informował również, że USA zamierzają nadzorować kraj do czasu przeprowadzenia procesu określanego przez niego jako uporządkowana transformacja.
W tle sporu pozostają informacje o amerykańskiej operacji w Caracas i kolejnych komunikatach publikowanych w mediach społecznościowych, w tym o zdjęciu przedstawiającym pojmanego Maduro na pokładzie USS Iwo Jima. Rodríguez utrzymywała, że użycie siły naruszyło zasady prawa międzynarodowego i zapowiadała działania władz w Caracas ukierunkowane na obronę integralności państwa oraz powrót do stabilizacji.
Źródła
[edytuj | edytuj kod]- Wiceprezydentka Wenezueli nie chce oddać władzy USA. Żąda uwolnienia Nicolasa Maduro – wiadomosci.onet.pl, 3 stycznia 2026
