Przejdź do zawartości

Bielsko-Biała: 41-letnia kobieta zmarła po cesarskim cięciu. Dwaj lekarze z zarzutami

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
poniedziałek, 17 listopada 2025

12 listopada 2025 roku Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ przedstawiła zarzuty dwóm lekarzom w związku ze śmiercią 41-letniej pacjentki, która zmarła dzień po planowym cesarskim cięciu wykonanym w prywatnym centrum medycznym w Bielsku-Białej. Podejrzanymi są anestezjolog – prywatnie właściciel placówki – oraz ginekolog odpowiedzialny za opiekę nad kobietą.

Do zdarzenia doszło 28 maja 2025 roku. Kobieta została przyjęta do prywatnego szpitala na planowe cesarskie cięcie, które przeprowadzono jeszcze tego samego dnia. Według ustaleń śledczych, wkrótce po zabiegu pojawiły się u niej niepokojące objawy, mogące świadczyć o powikłaniach pooperacyjnych.

Jednak – jak wskazuje prokuratura – w kluczowym czasie po operacji na miejscu nie było lekarza ginekologa, który powinien sprawować nadzór nad pacjentką. Jedynym obecnym lekarzem był anestezjolog dyżurujący w placówce, pełniący jednocześnie funkcję jej właściciela.

Opóźniona interwencja i dramat rodziny

[edytuj | edytuj kod]

Z relacji przekazanej przez partnera kobiety, Krzysztofa, wynika, że stan pacjentki pogarszał się stopniowo. – Ania umierała przy mnie – mówi mężczyzna. Opisuje, że pielęgniarki monitorowały spadające ciśnienie, a kobieta skarżyła się na uczucie gorąca mimo zimnych nóg i postępujące bladość.

Partner twierdzi, że apelował o wezwanie karetki, jednak anestezjolog miał zapewniać, że „wszystko jest w porządku”. Dopiero po kilku godzinach zdecydowano o przeprowadzeniu relaparotomii, czyli ponownego otwarcia jamy brzusznej.

Pacjentka w ciężkim stanie została później przetransportowana do Szpitala Śląskiego w Cieszynie, gdzie zmarła 29 maja mimo podjętej reanimacji i dalszych działań ratunkowych.

12 listopada prokurator postawił zarzuty dwóm lekarzom: anestezjologowi oraz ginekologowi. Obejmują one narażenie pacjentki na bezpośrednie ryzyko utraty życia, a także – wskutek licznych zaniedbań – doprowadzenie do jej śmierci.

Zarzuty dla lekarzy i obecne środki zapobiegawcze

[edytuj | edytuj kod]

Podejrzani objęci zostali dozorem policji, zakazem kontaktowania się ze świadkami oraz zakazem wykonywania zawodu. Musieli również wpłacić kaucję. Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Prokuratura potwierdziła, że anestezjolog Andrzej W., będący jednocześnie właścicielem prywatnego szpitala, nadal może nim zarządzać, choć obowiązuje go zakaz wykonywania zawodu lekarza.

Wiadomość z serwisu regionalnego województwa śląskiego
Wikinews
Wikinews

Ta wiadomość dotyczy bieżących wydarzeń w województwie śląskim.
Zobacz także aktualne wydarzenia z: Bielska-Białej, Częstochowy, Katowic i Rybnika
pozostałych miejscowości

Źródła

[edytuj | edytuj kod]