Przejdź do zawartości

Autostrada A1: samochód osobowy przejechał ponad 26 km trasy pod prąd

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
środa, 28 maja 2025

27 maja 2025 roku 40-letni mężczyzna przejechał samochodem osobowym dystans 26 kilometrów pod prąd na autostradzie A1. Następnie opuścił swój samochód i zaczął oddalać się pieszo. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Przed południem policja w Piotrkowie Trybunalskim otrzymała zgłoszenie dotyczące kierowcy pojazdu marki BMW, który poruszał się pod jezdni pod prąd. Niedługo później odebrano kolejne zgłoszenie, że mężczyzna zostawił samochód na jezdni.

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zauważyli, że drzwi pojazdu były otwarte, a kluczyki umieszczone były w stacyjce. W pobliżu, na poboczu, dostrzegli pieszego, który okazał się być kierowcą BMW. 40-latek był wyraźnie pobudzony i zachowywał się irracjonalnie. Jego wypowiedzi były chaotyczne, po zatrzymaniu stwierdził, że „idzie do Gdańska”. Został zatrzymany, a badania wykazały, że nie był pod wpływem alkoholu. Ostatecznie trafił do policyjnego aresztu.

Funkcjonariusze ustalili, że przez 26 kilometrów jechał autostradą pod prąd, a następnie opuścił swój pojazd.

Mężczyzna zostanie ukarany za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, co może skutkować karą pozbawienia wolności do trzech lat.

Źródła

[edytuj | edytuj kod]