Przejdź do zawartości

Akt oskarżenia przeciwko Danielowi Obajtkowi w sprawie umów detektywistycznych Orlenu

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
poniedziałek, 22 grudnia 2025
Daniel Obajtek (2024)

22 grudnia 2025 roku Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia obejmujący Daniela Obajtka (byłego prezesa Orlen S.A.) oraz dwóch innych mężczyzn. Sprawa dotyczy zlecenia usług detektywistycznych na rzecz spółki paliwowej i sposobu wykorzystania wyników tych zleceń.

Śledczy zarzucają byłemu szefowi Orlenu, obecnie europosłowi Prawa i Sprawiedliwości, przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę spółki poprzez zawarcie dwóch umów z prywatną firmą detektywistyczną o łącznej wartości 393,6 tys. złotych bez zastosowania procedur przetargowych. Według prokuratury zewnętrzny podmiot miał formalnie zajmować się rozpoznawaniem działań nieuczciwej konkurencji, natomiast faktycznie jego praca koncentrowała się na pozyskiwaniu informacji o życiu prywatnym i majątku polityków opozycji.

Oprócz Daniela Obajtka zarzuty postawiono Zbigniewowi L. (byłemu dyrektorowi Biura Kontroli i Bezpieczeństwa Orlenu), któremu prokuratura przypisuje akceptowanie wypłat za usługi pomimo świadomości, że nie odpowiadają one zapisom umownym. Trzecim oskarżonym jest Wojciech K. (właściciel firmy detektywistycznej), któremu poza udziałem w opisanym procederze zarzucono również zniesławienie kilku osób pełniących funkcje publiczne. Według aktu oskarżenia w sporządzanych dla spółki raportach miały pojawić się nieprawdziwe stwierdzenia dotyczące posłów Sejmu RP Roberta Kropiwnickiego, Marcina Kierwińskiego i Jana Grabca, europosła Andrzeja Halickiego oraz pracownika Najwyższej Izby Kontroli, przedstawiające ich jako rzekomą zorganizowaną grupę odpowiedzialną za kampanię medialną przeciw władzom Orlenu finansowaną ze środków unijnych.

Wniesienie aktu oskarżenia poprzedziła zgoda Parlamentu Europejskiego na uchylenie immunitetu Daniela Obajtka, o co w grudniu 2024 roku wystąpił ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Sam Obajtek skomentował działania prokuratury na portalu X, twierdząc, że sąd miał ograniczyć możliwość przedstawienia przez obronę własnych wniosków dowodowych, a całą sprawę określił jako efekt decyzji politycznej o postawieniu mu zarzutów.

Źródła

[edytuj | edytuj kod]