2008-02-04: "Mnie to po prostu kręci": wywiad z Tomaszem Ganiczem, prezesem Stowarzyszenia Wikimedia Polska/1

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 4 lutego 2008
Tomasz Ganicz podczas Zlotu Zimowego Wikimedian w 2007 roku, na kilka chwil przed wybraniem go na prezesa Stowarzyszenia Wikimedia Polska, w towarzystwie obecnej sekretarz Stowarzyszenia Agnieszki Kwiecień (Novej).

W Wikipedii jako Polimerek, w rzeczywistości Tomasz Ganicz, doktor habilitowany chemii, wykładowca i naukowiec. Podczas zlotu Zimowego Wikimedian w Chorzowie 15 grudnia 2007 roku, został wybrany nowym prezesem Stowarzyszenia Wikimedia Polska. Wyłoniono także pozostałych członków Zarządu Stowarzyszenia.

Tomasz Ganicz to jeden z najdłużej edytujących polską Wikipedię użytkowników. W poprzedniej kadencji pełnił on funkcje skarbnika tego stowarzyszenia, przez co pojawiły się także pytania o kwestie finansowe samego stowarzyszenia. Jest on także członkiem Komitetu Arbitrażowego tej internetowej encyklopedii, jak również jedną z osób zajmujących się obsługą odpowiedzi zgłaszanych przez internautów w systemie OTRS.

Wikireporterzy w późnych godzinach wieczornych 2 lutego 2008 roku przeprowadzili z nim kilkugodzinny wywiad na kanale IRC. Mimo że do wywiadu, który trwać miał ok. pół godziny, przygotowano tylko kilka pytań, część wikireporterów w trakcie rozmowy z większą dociekliwością dopytywała o szczegóły dotyczące promowania projektów Wikimedia, zlotów, Wikimanii czy jego osobistego zaangażowania w tych projektach.

Pełna wersja wywiadu

Holek: Jakie są plany Stowarzyszenia Wikimedia Polska na najbliższy rok? Co się wydarzy?

Tomasz Ganicz: Na pewno odbędzie się zlot w Rabce oraz są duże szanse na Wikiakademię we Wrocławiu. Być może kupimy też – lub dostaniemy nowy serwer narzędziowy, z którego m.in. będzie można puszczać boty działające na projektach Wikimedia.

Wyksztalcioch: Czy mógłbyś wytłumaczyć w kilku słowach, co to jest Wikiakademia?

To się nazywa dokładnie Wikimedia Academy i jest organizowane przez amerykańską Fundację Wikimedia we współpracy z lokalnymi przedstawicielami takimi jak Wikimedia Polska. Idea polega na tym, że gromadzi się grupę osób – nieedytujących dotąd Wikipedii i pokazuje się im, jak to się robi, przy czym oprócz lokalnych wikipedystów – instruktorami mogą być też ludzie z Fundacji. Być może nawet przybędzie na to Jimbo (współzałożyciel Wikipedii – przyp. red.) – ale to nie jest jeszcze pewne. Polska Wikiakademia ma być skierowana do środowisk akademickich – zwłaszcza w tych obszarach, gdzie polska Wikipedia jest słaba – np. w ekonomii.

Cquote1.svg W 2006 i 2007 tak naprawdę Stowarzyszenie ciągnęło kilka osób – głównie członkowie Zarządu i parę osób otoczenia. Teraz się staramy wciągnąć innych – np. do organizacji zlotu w Rabce zgłosiło się kilkanaście osób. Cquote2.svg

—Tomasz Ganicz

Wpedzich: Jak Stowarzyszenie Wikimedia Polska wygląda na tle innych lokalnych partnerów Fundacji (liczba członków, prężność działania, itd.?)

W mojej ocenie Polskie Stowarzyszenie zalicza się do najbardziej aktywnych, razem z Wikimedia Deutschland, France, Italy i ew. Serbia i Izrael.

Wpedzich: W takim razie jak członkowie Stowarzyszenia motywowani są do działania, aktywowani? Co sprawia, ze jesteśmy aż tak aktywni?

W 2006 i 2007 tak naprawdę Stowarzyszenie ciągnęło kilka osób - głównie członkowie Zarządu i parę osób otoczenia. Teraz się staramy wciągnąć innych - np. do organizacji zlotu w Rabce zgłosiło się kilkanaście osób. Myślę, że ogólnie najsilniejszą stroną polskiego Stowarzyszenia są właśnie zloty i konferencje. Natomiast gorzej jest z pozyskiwaniem funduszy i działaniami promocyjnymi.

Wyksztalcioch: Skoro nie najlepiej idzie wam z pozyskiwaniem funduszy, to dlaczego nie wprowadzicie do Wikipedii reklam?

Stowarzyszenie nie ma żadnej władzy nad Wikipedią – reklamy do Wikipedii mogłaby ew. wdrożyć Fundacja Wikimedia, ale to rodzi masę problemów. Załóżmy na przykład, że płaci za reklamę IBM – a ktoś w haśle o IBM podaje negatywne fakty o tej firmie, które są dobrze uźródłowione. I co wtedy z tym zrobić?
Przy zbiórce Fundacji w 2006 była pierwsza nieśmiała próba wprowadzenia reklamy – jedna firma zobowiązała się, że podwoi wpłaty indywidualne. To znaczy, że jak ktoś wpłacił dolara, to ta firma dawała automatycznie drugiego dolara i było o tym info w tzw. sitenotice (nagłówku wyświetlanym na każdej stronie Wikipedii – przyp. red.). Zaraz się znalazła cała masa ludzi w angielskiej Wikipedii, którym się to nie spodobało i dodali oni do hasła o tej firmie dużo negatywnych informacji. Myślę, że to samo by się działo przy każdej reklamie – choćby przez to, że konkurencja by to wykorzystywała.

Tomasz Ganicz w pierwszym dniu prezesowania

Wyksztalcioch: Z tego, co zrozumiałem, nie robicie tego, żeby zachować niezależność.

Stowarzyszenie jest polskim stowarzyszeniem – prawnie niezależnym od Fundacji. Fundacja dała Stowarzyszeniu prawo do korzystania z nazwy "Wikimedia" oraz ograniczone prawo dysponowania logo Wikipedii i innych projektów Wikimedia. Oprócz tego Fundacja uznaje za swojego jedynego partnera w Polsce właśnie Stowarzyszenie. Natomiast Stowarzyszenie nie prowadzi projektów – nie opłaca serwerów, na których np. działa Wikipedia-pl, ani też nie ma żadnej władzy nad tym projektem. Jest to zresztą wszystko szczegółowo wyjaśnione na stronie Stowarzyszenia: Fundacja Wikimedia a Stowarzyszenie Wikimedia Polska.

Wyksztalcioch: Skąd Stowarzyszenie bierze w takim razie fundusze i na co są one później wykorzystywane?

Stowarzyszenie pozyskuje środki finansowe z indywidualnych donacji i od firm + składki członkowskie – ale składki to niewielki procent wpływów. Donacje od firm i donacje indywidualne składają się mniej więcej po połowie na budżet Stowarzyszenia.

Holek: Na jaki dokładnie cel będą przeznaczone wpływy z OPP?

Cquote1.svg Oczywiście można by korzystać z niemieckiego toolservera, ale społeczność Wikipedii i innych projektów wyraża chęć posiadania czegoś niezależnego od Niemców czy Fundacji, chociaż nasze stosunki z Wikimedia Deutschland są bardzo przyjazne. Cquote2.svg

Na co pójdą pieniądze z OPP, nie jest jeszcze ustalone – prawdopodobnie na wikikonkurs i zakup serwera narzędziowego. Rozkład wydatków i przychodów stowarzyszenia do 1 grudnia 2007 jest podany na stronie: Realizacja preliminarz budżetowy na rok 2007 2. Z ok. 14 000 przychodów 5072,52 pochodziło z wpłat OPP.

Wyksztalcioch: a jakiej wielkości wpłat z OPP się spodziewacie? Czy myślisz, że ułatwienia proceduralne zwiększą tą kwotę?

Szacujemy, że w 2008 roku z OPP będzie ok 10 000 zł. W 2007 uzyskaliśmy status OPP pod sam koniec okresu rozliczeniowego – czyli na początku marca, ale może będzie więcej.

Wyksztalcioch: Do czego służą serwery narzędziowe? Zdaje się, że istnieją one już w innych krajach, czy nie można by było wykorzystywać ich zamiast kupować własnego?

W tej chwili Stowarzyszenie wypożycza serwer narzędziowy od Centrum Superkomputerowego we Wrocławiu i nie płaci nic ani za łącze, ani za sam serwer. Są tam teraz dwie wiki: Wiki Zarządu Stowarzyszenia i wiki Komitetu Arbitrażowego Wikipedii, kilka list dyskusyjnych oraz kilka osób puszcza ze swoich kont boty oraz są tam też składowane surowe pliki ze zdjęciami i grafikami, które po obróbce są automatycznie ładowane na Commons.

Plany są natomiast takie, żeby tam (na nowych serwerach) były kopie bezpieczeństwa polskich projektów (na okoliczność jakby Fundacja zbankrutowała) oraz więcej możliwości do uruchamiania botów i innych automatycznych zadań – np. statystyk, które obecny serwer nie jest w stanie obsłużyć. Chcemy mieć własny serwer – bo ten pożyczony może nam być w każdej chwili odebrany. W umowie z Centrum jest klauzula, że Centrum Superkomputerowe może nam w każdej chwili wypowiedzieć umowę z miesięcznym wyprzedzeniem.

Oczywiście można by korzystać z niemieckiego toolservera, ale społeczność Wikipedii i innych projektów wyraża chęć posiadania czegoś niezależnego od Niemców czy Fundacji, chociaż nasze stosunki z Wikimedia Deutschland są bardzo przyjazne.

Zirland: Czy wiadomo, ilu ludzi przeznaczyło OPP do Stowarzyszenia?

Były 63 wpłaty na OPP w 2007 r. Największa była na kwotę lekko ponad 500 zł.

Strony: 1   2   3   4

Pełna wersja wywiadu