2005-04-28: Lubelszczyzna: Gorący okres dla Sanepidu

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 28 kwietnia 2005

Maj to czas przyjęć komunijnych, a to oznacza gorący sezon dla lubelskiego Sanepidu. To właśnie podczas domowych uroczystości najczęściej dochodzi do zatruć pokarmowych. Jest jednak kilka sposób, by się ich ustrzec. Jak mówi powiatowy inspektor sanitarny, Barabara Tłuczkiewicz, powinniśmy wystrzegać się potraw, do których wyrobu używa się surowych jaj. Chodzi m.in. o torty, czy majonezy domowej produkcji.

Sanepid zaleca też, by myć i wyparzać te jaja, których używamy do innych potraw. Ważne jest też, by jedzenia nie przygotowywały osoby chore. Powinniśmy również pamiętać o zachowanie higieny osobistej.

Liczba zatruć pokarmowych podczas przyjęć komunijnych z roku na rok zmniejsza się. "To bardzo dobry znak" - mówi Tłuczkiewicz. "W lokalach gastronomicznych przypadki takich zatruć w ogóle się nie zdarzają. Gorzej jest z przyjęcami w domach." Tłuczkiewicz ma jednak nadzieję, że apele w mediach i pomoc m.in. księży znacznie poprawi tą sytuację.

Apele jednak nie zawsze pomagają. Jeśli po przyjęciu komunijnym wystąpią u nas bóle brzucha, gorączka, biegunka, czy wymioty, powinniśmy natychmiast zgłosić do lekarza.

Źródło[edytuj]