Szczyt państw amerykańskich zakończony fiaskiem
Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
6 listopada 2005
Dwudniowy szczyt, któremu towarzyszyły protesty przeciwko obecności prezydenta USA, George'a Busha, nie przełamał impasu w kwestii Strefy Wolnego Handlu Obu Ameryk, która pierwotnie miała zacząć funkcjonować już w styczniu tego roku.
Uczestnicy szczytu podpisali dokument końcowy, który odzwierciedla ich odmienne stanowiska w tej sprawie. 29 państw opowiedziało się za rozpoczęciem w 2006 roku konkretnych rokowań w sprawie utworzenia Strefy Wolnego Handlu Obu Ameryk (Free Trade Area of the Americas - FTAA).
5 pozostałych - w tym odgrywające kluczową rolę w Ameryce Łacińskiej Brazylia i Argentyna - chce najpierw omówić ten problem podczas rokowań w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO) w grudniu tego roku w Hong Kongu. Do najbardziej zaciętych przeciwników strefy należał prezydent Wenezueli, Hugo Chavez.
Wszyscy uczestnicy szczytu podpisali się pod wspólną deklaracją podkreślającą potrzebę "walki z nędzą" na kontynencie południowoamerykańskim.
[edytuj] Źródło
- Pierwotna wersja artykułu pochodzi z serwisu e-Polityka.pl (na specjalnych zasadach)
