Iran krytykuje interwencje obcych wojsk w Bahrajnie
|
|
Rzecznik irańskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Ramin Mehmanparast powiedział, że obecność zagranicznych wojsk w Bahrajnie jest nie do zaakceptowania.
W związku z zamieszkami wczoraj do Bahrajnu dotarli saudyjscy żołnierze i policjanci ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
- Obecność zagranicznych sił i ingerencja w wewnętrzne sprawy Bahrajnu jest nie do zaakceptowania i jeszcze bardziej skomplikuje tę kwestię - powiedział Mehmanparast na konferencji prasowej. - Ludzie mają pewne uzasadnione żądania, które wyrażają w sposób pokojowy. Nie powinno się to spotykać z gwałtowną odpowiedzią władz - dodał rzecznik MSZ.
Opozycja w Bahrajnie oświadczyła, że jakakolwiek interwencja sił państw Zatoki Perskiej będzie oznaczać deklarację wojny i okupacji.
Od 14 lutego w Bahrajnie trwają antyrządowe protesty. Policja użyła gazu łzawiącego, armatek wodnych i gumowych kul by zmusić uczestników antyrządowych protestów do opuszczenia obozowiska w centrum Manamy. W poniedziałek w Manamie opustoszały ulice, szkoły zostały zamknięte, a w dzielnicy finansowej widać było podwojone siły bezpieczeństwa.
[edytuj] Źródła
- Artykuł wykorzystuje materiał pochodzący z publikacji pt. Iran jest przeciwko obecności zagranicznych wojsk w Bahrajnie , napisanej przez Marcina Pietryszkę i pierwotnie opublikowanej w e-Polityka (więcej)

