Hanna Gronkiewicz-Waltz nie musi płacić kary
Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
16 października 2007
Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że "Hanna Gronkiewicz-Waltz nie będzie ukarana finansowo za niestawienie się w czerwcu przed sejmową komisją śledczą ds. banków, bo komisja nie miała prawa jej wzywać jako byłej prezes NBP".
Konstytucja gwarantuje niezależność banku centralnego i jego prezesa od kontroli władzy ustawodawczej i wykonawczej. Sędzia Anna Ptaszek mówiła, że: "wynika to z ekspertyz prawnych, jakie miała sejmowa komisja śledcza, a mimo to postanowiła wezwać Gronkiewicz-Waltz. Sąd podkreślił także, że reprezentujący komisję poseł Andrzej Dera (PiS) nie wykazał legalności wezwania".
Decyzja sądu nie jest prawomocna, dlatego można się odwołać do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Jednak czy dojdzie do odwołania, nie wiadomo. We wtorek nie było żadnego przedstawiciela sejmowej komisji, która chciała nałożyć na prezydent Warszawy, karę 1 tys. zł. za "niestawienie się przed jej obliczem w czerwcu tego roku".
[edytuj] Źródła
- Pierwotna wersja artykułu pochodzi z serwisu e-Polityka.pl (na specjalnych zasadach)
- ulast, PAP – Sąd: Bankowa komisja śledcza nie mogła wzywać Gronkiewicz-Waltz – Gazeta.pl, 16 października 2007
